Akcja: Nie kradnij zdjęć! World Bread Day 2013 - Roundup Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Rosół z kury

Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009 Oto moja propozycja na Zimowy Festiwal Zupy - rosół .  Jest skutecznym "rozgrzewaczem" w mroźne , zimowe dni . A taki gotowany na mięsie z kury jest o wiele smaczniejszy ( chociaż bardziej tłusty ) od rosołu z kurczaka :)

 

rosół z kury

 

Składniki :

  • pół kury
  • włoszczyzna( czyli marchew , pietruszka , por , seler )
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • mała gałązka lubczyku , natka pietruszki
  • sól , pieprz
  • ziele angielskie , listek laurowy , Vegeta lub Warzywko
  • opcjonalnie : kawałek kapusty włoskiej

Kurę umyć , przekroić na pół , włożyć do garnka . Cebulę opalić nad ogniem ( bez obierania ) . Kurę zalać 2-3 litrami wody , dodać 3-4 ziarenka ziela angielskiego , listek laurowy , 1 łyżkę stołową Vegety oraz przypieczoną cebulę . Zagotować .

Z zagotowanego wywaru zebrać szumowiny , następnie wrzucić obrane warzywa - czyli 2-3 marchewki , 1 dużą pietruszkę, połówkę selera i połówkę pora oraz lubczyk , natkę i obrany czosnek ( i kapustę , jeżeli ktoś lubi ) . Gotować na małym ogniu przez około 2-3 godziny . Pod koniec gotowania przyprawić solą i pieprzem . Podawać z makaronem i natką pietruszki [ u mnie koperek , bo nie miałam natki :) ].

 

 

wtorek, 20 stycznia 2009, abbra
Print Friendly and PDF "
"
Komentarze
2009/01/20 15:06:31
Abbro, spadłaś mi z nieba z tym pięknym, rozgrzewającym , gorącym rosołem :))) Ja mam też dziś rosołek, ale z kurczaka i wiem,ze z kury duuuuzo pyszniejszy :)) Pięknie, zachęcająco, pachnąco u Ciebie ! A ja kocham rosół, a dziś coś mi się temperatura ciała podwyższyła i mi non stop zimno ( w sumie zawsze mi zimno,ale dziś jakoś bardziej) ;)

Pozdrówka :)
Ps. Ależ się nagadałam hi hi ;))
-
2009/01/20 15:18:33
Moje wspomnienie domowych zupek - zawsze na rosole :))) Pyszny :)))
-
2009/01/20 15:46:15
Taki rozgrzewający rosołek to teraz dobra inwestycja :). Rozgrzewa, leczy i tak pysznie smakuje! A Twój jest śliczny. Chyba pierwszy raz widzę taki klarowny rosołek (poza reklamami oczywiście :) ).
pozdrówka ;)
-
2009/01/20 16:06:49
a jaki fotogeniczny jest twój rosołek :-)))
-
2009/01/20 16:35:35
Mniam :-) Uwielbiam rosół, a Twój jest taki, jaki lubię. :-))) Człowiek glodnieje na sam widok. ;-))
-
2009/01/20 17:03:26
a ja tam wole z kurczaka jeśli już.
Rosół to wspaniały lek:)- przekonała się ostatnio moja mamuśka,bo ją uleczył :)
-
2009/01/20 17:18:37
Piekłam dzisiaj chleb z Twojego przepisu...jaki pyszny wyszedł. Dziękuję za przepis:-) A rosołek uwielbiam. Pozdrówka
-
2009/01/20 17:41:04
Majanko , rosół jest niezastąpiony , jeżeli chcę się rozgrzać . I na przeziębienie też pomaga, jeżeli jest odpowiednio przyprawiony :) Dużo zdrówka Ci życzę , nie choruj !
Tilio - taki "kurzęcy" rosołek kojarzy mi się zawsze z wakacjami na wsi - obowiązkowo w każdą niedzielę musiał być rosół , nawet latem ;D
Olu , dokładnie tak - same chorowitki mam w okolicy , więc przydaje się rosołek :) Klarowny robi się właśnie dzięki długiemu gotowaniu na malutkim ogniu :)
Siostra , to tak jak Twoja pieczarkowa ;D
Krokodylku , zapraszam - jeszcze mam :)
Olciu , świetny jest na przeziębienie :) A kurczakowy też jest niezły , no i mniej kaloryczny ;)
Andziu , cieszę się , że się przydał przepis :) Witaj w klubie wielbicielek rosołu ;)

-
2009/01/20 18:28:53
ojej ja chce rosolek i to teraz:D
-
2009/01/20 18:32:27
Ciekawe , czy mailem dałoby się wysłać ? ;)))
-
2009/01/20 21:31:05
Właśnie takiej zupy brakowało w festiwalu :) Klasyczny rosołek :) Niedzielny, gotowany powoli, pachnący. MNIAAAM
-
2009/01/20 21:46:03
Kasiuuuu , bo klasyka zawsze się sprawdza ;)))
-
2009/01/21 00:56:28
Wprawdzie mięsa nie jadam, ale rosół owszem ;) Pięknie się prezentuje!
-
2009/01/21 07:17:15
Rosołu z prawdzistej, podwórkowej kury to ja chyba wieki nie jadłam. I raczej nie ma się na to. Zmuszona jestem zadowolić się rosołem z kurczaka wymieszanego z innymi mięsami. Ale widzę, że tak ja ja, sypiesz koperek na rosół. Przeważnie wszyscy używają natki pietruszki. Ech, zjadłabym takiego rosołu.
-
2009/01/21 09:16:25
Oczko , dziękuję ! A ja kiedyś nie lubiłam rosołu - ale na szczęście mi przeszło ;)
Krystyno , z podwórkowej to i ja dawno nie jadłam :) Jakiś czas temu odkryłam ,że na moim bazarku sprzedają kury ( pewnie fermowe ) i od tego czasu tam kupuję tam kurzynę na rosół ;) Koperek mam zawsze w zamrażarce , więc wrzucam go do zup i posypuję ziemniaki :)
-
2009/01/21 09:41:06
Piękny rosołek! bardzo dawno takiego nie jadłam:)
-
2009/01/21 10:05:32
Wpadnij Atinko , to Cię poczęstuję :D
-
2009/01/21 11:03:32
A wiesz, żebym kurczę ;-)) wpadła. Jak beda mozliwe takie podróże, to będę mniej gotowała, a częsciej się teleportowala. ;-)))
-
2009/01/21 13:16:48
Taki boski rosół to u mamy jadam. Obowiązkowo z domowym makaronem. Sama nie wiedzieć czemu nie biorę się za warzenie rosołu, ale jak mama ugotuje - to nigdy nie przejdę obojętnie. ;-) Piękna fotka abbro. :)
-
2009/01/21 13:36:23
Krokodylku , to byłby niezły wynalazek - takie międzyblogowe teleportacje :D
Małgosiu , dziękuję ! :) Makaronu nigdy nie robiłam , kiedyś może się odważę - żeby sobie przypomnieć lata dziecięce i niedzielne rosołki u babci :)
-
2009/01/21 14:13:49
Taki wspaniały rosół z kury to wspomnienie wakacji u babci na wsi.... dawno temu.
Aż się rozrzewniłam...
-
2009/01/21 14:36:02
Pelu , masz takie same wspomnienia jak ja :) Punkt dwunasta w każdą niedzielę rosół z domowym makaronem - nawet jak na dworze było +30 stopni :)
-
Gość: ABily, 5351438f.cm-6-2b.dynamic.ziggo.nl
2011/05/24 15:24:27
rosół wlasnie się gotuje, robie go po raz pierwszy dla męża,mam nadzieję,że będzie mu smakował.pozdrawiam
-
2011/05/24 16:29:52
ABily , trzymam kciuki ! :)
-
2011/06/25 21:05:28
proponuje ten przepis podrzucić właścicielowi na stronę www.prymat lub www.winiary bo szukając tam czegoś jakiegoś ciekawego przepisu czytałem tylko 3 kostki rosołowe itp czyżby zapomnieli jak się gotuje to niech napiszą jeszcze zalać wrzątkiem i poczekac 3 minuty ...smacznego . właścicielowi przepisu daję ***** jak w restauracji owczarki@konin.lm.pl
-
2011/06/27 06:03:27
Gościu, dziękuję :)
-
Gość: Marcin, 095160035161.warszawa.vectranet.pl
2012/03/17 17:27:20
Ten przepis bardzo przypomina ten, który który wyniosłem z domu rodzinnego i tak gotowałem rosół przez wiele lat (bez lubczyka). Jednak poeksperymentowałem trochę i polecam następującą modyfikację. Przede wszystkim gotujemy przez ok 1h samą kurę (oczywiście w osolonej wodzie). Dopiero po godzinie dodajemy włoszczyznę z przypaloną cebulą (zaskoczyłaś mnie, że nie obierasz cebuli), pieprz, łyżkę magi i ewentualnie płaską łyżkę vegety (do rosołu z kury nie potrzebujemy liści laurowych ani ziela angielskiego). Gotujemy dalej kolejną godzinę. Rożnica w smaku jest kolosalna bo przez pierwszą godzinę woda maksymalnie przechodzi smakiem mięsa. Polecam i pozdrawiam. Marcin.
-
2012/03/19 06:16:22
Marcinie , kiedyś spróbuję ugotować rosół po "Twojemu" i porównam z moją wersją :)
Kiedyś gdzieś wyczytałam, że nieobrana cebula daje rosołowi ładniejszy kolor (nabiera go od łupinki), więc przestałam ją obierać :)
-
Gość: krzysiek, 178235218067.warszawa.vectranet.pl
2013/03/07 16:37:22
Wszystko ok-ale ja zawsze dodaje kawałek wołowego(szponderek)
-
2013/03/14 06:26:35
Moja mama też tak robi :)