Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Mieszany chleb na zakwasie

Ciąg dalszy przygody z zakwasem :) Mój zakwas jak na razie ma się dobrze [ i aby tak dalej ;) ] , więc postanowiłam przetestować kolejną recepturę. Tym razem wypróbowałam przepis Mirabbelki na chleb mieszany.

Przygotowanie chleba na zakwasie zajmuje trochę wiecej czasu niż na drożdżach, dlatego zostawiam sobie takie zajęcia na weekendy, kiedy spokojnie mogę spędzić trochę więcej czasu w kuchni. Ten chlebek nie wymaga aż tak wiele zachodu, jak poprzedni, ale trzeba trochę poczekać na wyrośnięcie ciasta. I warto - jest naprawdę smaczny, bardzo aromatyczny, lekko kwaskowaty - taki delikatny razowiec. Polecam !

 

chleb mieszany na zakwasie

 

Składniki :

  • 500 g zakwasu
  • 250 g mąki pszennej ( typ 550 )
  • 250 mąki żytniej chlebowej( typ 720 ) lub razowej - użyłam żytniej razowej
  • 200-250 g letniej wody
  • 1 łyżka soli

 

Do odmierzonego zakwasu dodać obie mąki. Mieszając, stopniowo wlewać wodę o temperaturze pokojowej. Jeżeli doda się więcej mąki pszennej, będzie można formować bochenek, jeżeli jest więcej razowej, lepiej dodać więcej wody, żeby ciasto dało się mieszać łyżką. Wtedy bochenka nie formujemy.

Ciasto mieszać łyżką lub mikserem do połączenia się składników. Na koniec dodać sól rozpuszczoną w odrobinie wody i dokładnie wymieszać. Przykryć ciasto i odstawić na 40 minut.

Formę keksową posmarować olejem i posypać mąką lub otrębami [ użyłam formy 35x11 cm, którą wyłożyłam papierem do pieczenia ]. Wypełnić formę ciastem do połowy jej wysokości, lekko ugnieść, wierzch wyrównać mokrą łyżką. Formę szczelnie przykryć, odstawić na 4-5 godzin do wyrośnięcia ( ma wyrosnąć aż do brzegów formy ).

Piekarnik nagrzać do 230°C i naparować go ( kilka psiknięć spryskiwaczem do kwiatów ). Wyrośnięty chleb naciąć i szybko włożyć do piekarnika. Po 15 minutach pieczenia obniżyć temperaturę do 200°C i piec dalej przez 20-30 minut, aż skórka będzie brązowa. Chleb wyjąć z formy, sprawdzić, czy jest upieczony: podczas stukania od spodu powinien wydawać głuchy dźwięk. Jeżeli jest niedopieczony, można go dopiec bez formy na ruszcie piekarnika [ swój chleb piekłam bez formy jeszcze ok.10-15minut ].

 

chleb mieszany na zakwasie



 

poniedziałek, 14 września 2009, abbra

Komentarze
2009/09/14 21:26:22
Wspaniale wyglada ten chlebek :) Do niego tylko świeżem masełko i nic wiecej mi nie trzeba :)
-
2009/09/14 22:18:22
p-r-z-e-p-i-e-k-n-y !
-
2009/09/14 23:05:45
Kasiu , dziękuję ! Ten chlebek najbardziej smakuje mi z masłem albo z plasterkiem żółtego sera - pychotka ! :)
Viridiano , dz-i-ę-k-u-j-ę ! ;)
-
2009/09/15 00:14:48
Abbro, no piękny chlebek! Widzę, ze wspólpraca z zakwasem układa się wspaniale !:))
Pozdrówki!:)
-
2009/09/15 06:57:42
Dziękuję !
Tak Majanko , wydaje mi się , że zakwas mnie polubił - ja go również ;)
-
2009/09/15 07:48:58
Takiego chleba to zazdroszczę, bo pachnący, z dziurami i do tego na zakwasie :) Też, bym chciała, aby zakwas mnie polubił .....
-
2009/09/15 12:00:43
Piękny ten chlebek! Ja mam ostatnio fazę na totalnie jasne chleby na zakwasie :Dale w końcu sięgne po te mieszane. Mam tak fazami :) Wygląda pięknie!
-
2009/09/15 21:20:15
Oj, musze sie przekonac do zakwasu i wreszcie zrobic na nim chleb. Taki najbardziej lubię jesc, a cos nie mogę sie zdobyc na jego zrobienie.
-
2009/09/16 06:53:15
Szarlotku , Ciebie by nie polubił ?! :)))
Polinqo, dziekuję ! Ja mam teraz w ogóle fazę na zakwas - i pieczenie dostosowuję do ilości wolnego czasu - w ten sposób wybieram przepis ;)
Usmiecham-sie , ja też się długo zabierałam do zrobienia zakwasu ( nawet bardzo długo ... ) - ale warto było ! :)
-
2009/09/28 13:01:55
Ze zdjecia bardzo przypomina moj:) Ja uzywalam maki zytniej i pszennej drobnomielonej, troche zytniej razowej grubomielonej, i na bochenek ok.1dl pelnego ziarna pszennego, czasem dodawalam rodzynki, to tez bardzo smaczny wariant. Kiedy mialam czynny zakwas, to proces trwal dwa dni. Pierwszego mieszalam tylko czesc maki z woda i zakwasem (wazna jest tez sol, ja daje ok 2 lyzeczek na bochenek), ciasto bylo rzadkie, najczesciej juz nastepnego dnia pojawialy sie babelki, jesli malo to czekalam jeszcze jeden dzien, wtedy dodawalam reszte maki, soli i zostawialam do wyrosniecia w foremkach co trwalo do 2 godz. Nigdy nie stosowalam pary, a musze sprobowac, to tzw."szfila", kiedys nawet o przepis na chleb pytalam w piekarni:), powiedziano mi, ze w piekarniku-w domu trudno uzyskac optymalne warunki, ja moj wstawialam do zimnego piekarnika, ale musialam byc ostrozna, bo potrafil wylac sie z foremek. Polecam przed wstawieniem do pieca ostroznie opedzlowac wierzch olejem, po upieczeniu ma piekny kolor, nie taki bialo-wysuszony. Pozdrawiam.
-
2009/09/28 22:20:19
Pomysł z olejem będę musiała wypróbować przy następnym pieczeniu - taki chlebek z błyszczącą skórką wygląda bardziej apetycznie :)
-
2012/02/16 21:49:55
chlebek wyszedł pychotka :) Robiłam z połowy porcji i dodałam inne mąki :P
Dałam 100g pszennej razowej i 150g żytniej razowej + garść słonecznika. Zakwas miałam akurat czynny (dobrze, że go tyle zużyłam bo już kipiał mi ze słoika :] ). Jednak mogłam poczytać najpierw komentarz griszowej... Po zmieszaniu składników czekałam ok 6 h, aż urośnie (hmm czyli AŻ 1-1,5cm). Może dlatego, że cały był z razowych mąk. A może zakwas jest za słaby? Coś słabo mi się podnoszą te razowce, następnym razem zastosuję się do porad griszowej :)

ps odnośnie skórki - trochę spaliłam, ale i tak fajnie się ją chrupie :P
-
2012/02/17 06:06:06
Karolciu , bardzo się cieszę , że skorzystałaś z przepisu i że chlebek się udał !
Zakwas jest kapryśny, raz chleb na zakwasie potrafił mi wyrosnąć w ciągu kilku godzin, a innym razem czekałam i czekałam ...

p.s. a chrupiące chlebowa skórka jest pyszna :)