|
Blog > Komentarze do wpisu
Mleczne ciasteczkaBardzo mleczne ciasteczka o mocno waniliowym smaku, z grudkami białej czekolady - smakują zupełnie jak budyń waniliowy :-) Jakiś czas temu zobaczyłam je u Doroty i bardzo mi się spodobały te mleczne słodkości. Wczoraj postanowiłam przepis przetestować [ udało mi się w końcu kupić zwykłe mleko w proszku - wbrew pozorom to wcale nie jest takie proste ;-) ] - testy zakończyły się pomyślnie , ciasteczka są pyszne, kruche z wierzchu, z miękkim środkiem. Pachną tak kusząco, że ciężko jest wytrzymać czekając na ich ostygnięcie :)
Składniki :
Masło ubić mikserem razem z cukrem na jasną, puszystą masę. Jajka roztrzepać w miseczce, powoli dodawać do masy maślanej, cały czas miksując [ jeżeli dodamy za dużo na raz - masa się zwarzy ]. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mleko w proszku i aromat - zmiksować. Na końcu dodać drobno posiekaną czekoladę, wymieszać z masą. Z ciasta lepić kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego [ moje były ciut większe ], układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, nie za blisko siebie. Lekko spłaszczyć. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez 10 minut. Po upieczeniu studzić na kratce.
niedziela, 20 września 2009, abbra
Komentarze
izaa_a
2009/09/20 22:02:15
śliczne...zapisuję do zrobienia
2009/09/20 22:33:32
ja zawsze jem jeszcze gorace ciasteczka. Jeszcze nie upieklam takich, ktorym pozwolilabym ostygnac i ich nie sprobowac;) Pieknie Ci wyszly:)
2009/09/20 22:45:50
uwielbiam mleko więc i takie małe słodkości by mi pasowały z pewnością
2009/09/21 06:07:16
Iwonko , dziękuję ! :) Ja też nie czekałam , aż całkiem ostygną , tylko próbowałam jeszcze ciepłe ;)
Viridianko , to właśnie mleko mnie skusiło ;) 2009/09/21 09:36:41
Jakie sliczne ciasteczka! Mysle, ze smakowałyby nam :))) Pozdrawiam ciepło !:)
2009/09/21 10:51:12
Pysznie wyglądają:) Jak ja lubię takie małe słodkości, chyba nawet bardziej niż ciasta - chociaż wcale tego nie widać po moim blogu;)))
2009/09/21 17:12:44
tez je upatrzylam, ale wciaz nie moge upiec, bo nie moge zdobyc wspomnianego mleka... slicznie kusza!
2009/09/21 22:07:57
Majanko , dziękuję ślicznie ! Mojej córci bardzo smakowały, Twojemu synkowi pewnie też przypadłyby do gustu :)
Atinko , dziękuję ! Lubię takie drobiazgi, ale częściej piekę ciasta niż ciasteczka - mniej z nimi zabawy ;) Chociaż od czasu do czasu mobilizuję się i piekę ciastka :) Eweno , jeżeli poczuje się ich zapach - to już naprawdę jest ciężko przejść koło nich obojętnie ;)) Cudawianko , dziękuję ! W okolicznych sklepach trafiałam na mleko granulowane , odtłuszczone - a ja chciałam takie najzwyklejsze, "niebieskie" - naprawdę był ogromny problem z jego zakupem. Ale niedawno trafiłam na mleko "Łaciate" w proszku ( i było dokładnie takie, jakiego szukałam ) :) 2009/09/23 10:50:53
Ciasteczka wyglądają apetycznie, tylko je schrupać :) A jako, że jestem zupełną amatorką i dopiero rozpoczynam swoją przyjaźń z kuchnią chciałabym prosić o wyjaśnienie sformułowania-studzić na kratce.. Może to głupie ale pojęcia nie mam zielonego jakiej kratki użyć.. Proszę o pomoc bardziej doświadczone kobietki :*:*
2009/09/23 11:57:13
Parzykawo , cieszę się , że ciasteczka Ci się spodobały ! :)
To wcale nie jest głupie pytanie :) Chodzi o kratkę czyli ruszt z piekarnika , albo inną drucianą podstawkę ( np.od mikrofali ) - chodzi o to, że ciastka lepiej się studzi na kratce, mają wtedy "przewiew" i nie wilgotnieją od spodu :) pozdrawiam i życzę udanych wypieków ! :) abbra 2009/09/23 18:43:36
Dziękuję ślicznie za odpowiedź :*:* I jeszcze słówko a propos innego przepisu z bloga-na niebiańską drożdżówkę-jest to jedyne ciasto, które udało mi się upiec i które się wyszło po prostu rewelacyjnie. Pobudowałam się sukcesem, dotąd wydawało mi się, że mam dwie lewe ręce do wypieków, ale..jestem szczęśliwa. Dziękuję :*:*:* A ciastka będą na weekend :)
2009/09/23 20:08:39
Siostra , muszę zrobić powtórkę - ale tym razem uturlam trochę mniejsze :)
Parzykawo , ja kiedyś nie dotykałam się do drożdżowego , bo bałam się , że mi nie wyjdzie - zaczęłam piec takie ciasta całkiem niedawno - i bardzo się polubiłam z drożdżami :) A na pieczenie musi po prostu nadejść odpowiedni moment ;) Trzymam kciuki za weekendowe pieczenie ! :) 2009/10/25 11:24:56
Kusiłaś, kusiłaś nie dało się przejść obojętnie obok tego przepisu. Troszkę czasu co prawda minęło ale w końcu zrobiłam. Boskie. Dzięki.
|