Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Zakwas żytni

Oto Jego Wysokość , a raczej Jego Bąbelkowość - Pan Zakwas ! Zrobiłam go według przepisu Mirabbelki, mam nadzieję, że będzie mi długo służył :-)  Upiekłam już na nim dwa chleby i mam zamiar piec jeszcze, o ile uda mi się go utrzymać w dobrej formie.  Chciałabym też spróbować, jak smakuje ciasto na zakwasie - mam już upatrzonych kilka przepisów.

 

zakwas żytni

 

Składniki :

  • mąka - najlepiej żytnia razowa [ z braku razowej użyłam żytniej pytlowej ]
  • woda


Pierwszego dnia do dużego słoika wsypać ok.pół szklanki mąki i wymieszać ją z taką ilością letniej wody, aby papka konsystencją przypominała gęstą śmietanę. Postawić słoik w cieple [ przykryć go niezbyt szczelnie  papierowym ręcznikiem lub podziurkowaną folią ].

Dodawanie mąki ( 2-3 łyżki ) powtarzać co 24 godziny przez kolejne 4-5 dni. Po tym czasie na powierzchni pokażą się pęcherzyki powietrza. Około trzeciego dnia powinna zacząć się fermentacja, daje się wtedy wyczuć kwaskowaty zapach.

Piątego dnia jest już około 0,5 l zakwasu gotowego do użycia - należy odłożyć z niego 2-3 łyżki i odstawić do lodówki [przydadzą się do kolejnych wypieków].

Przed kolejnym użyciem wyjąć wieczorem z lodówki odłożony zakwas i dodać mąkę i wodę - rano będzie już bąbelkował i można go użyć do kolejnych wypieków. Do cięższych, razowych chlebów dodawanie mąki i wody należy powtarzać 2-3 razy, co 8-12 godzin.

Mój zakwas ma ok.dwóch tygodni , pięknie bąbelkuje po dodaniu mąki i bardzo przyjemnie pachnie jabłkami :)

 

środa, 16 września 2009, abbra

Komentarze
2009/09/16 21:43:24
Mój jak już idzie do lodówki ,to następuje bunt nastolatka :) Po długich poszukiwaniach przyczyny dowiedziałam się ,że moja lodówka chłodzi trochę mocniej od przeciętnej i już słoik ma przygotowane ubranko, na tą Arktykę tylko zapał gdzieś mi uleciał po tych zmaganiach z nastolatkiem :) Muszę się zmusić .....może przełamiemy barierę nieodradzania.
Pozdrawiam !
-
2009/09/16 21:50:48
Sliczny ten Twój Pan Zakwas! Gratuluję i czekam na chlebki :)))
-
2009/09/16 22:40:07
super ze masz zakwas:) Teraz zacznie sie wielkie szalenstwo pieczenia chlebow na zakwasie;)
-
2009/09/16 23:37:09
Gratuluję i trzymam kciuki za sukcesy w chlebkach na zakwasie :)
-
2009/09/17 06:08:59
Pieczenie domowego chleba to naprawdę wielka sztuka i tyle trzeba poświęcić mu czasu i uwagi! Podziwiam i gratuluję!
-
2009/09/17 06:18:35
Jak na razie zakwas się mnie słucha - mam nadzieję , że nie zacznie się buntować ;))
Dziękuję za miłe komentarze :)
-
2009/09/17 08:51:25
Gratuluję i trzymam kciuki za Twój zakwas:)
-
2009/09/17 09:43:19
Ja wciąż boję się wypieków na zakwasie :) Może z czasem dojrzę do niego :) Powodzenia dla Twojego zakwasu :)
-
2009/09/17 21:08:44
Wow, wreszcie go widzę :-)
Kasia - to tak jak ja , może ja też kiedyś dorosnę do zakwasowych wypieków
-
2009/09/17 21:29:06

Swietnie, ze masz swoj zakwas!

nie bojcie sie zakwasu i pieczenia...najwyzej sie uzaleznicie jak ja - bedziecie rozmawiac z zakwasem i glaskac bochenki
-
2009/09/17 22:37:31
Atinko , dziękuję ! :)
Kasiu, dziękuję ! Nie bój się - ja też się bałam, ale zakwas miło mnie zaskoczył :)
Siostra , widzisz , co straciłaś ;-) Jeszcze żyje i bąbelkuje , więc mogę Ci trochę dać :)
Tehuano , na razie jeszcze z zakwasem nie gadam, ale nie wiadomo, co będzie za jakiś czas ;) Na razie napawam się cudnym zapachem cieplutkich, świeżych chlebków :)
-
2009/09/18 09:09:31
Gratuluję odwagi :)))
Ja tam się boję i nie wiem czy nie zapominałabym go dokarmiac ;)
-
2009/09/19 22:47:13
Edysiu , Ty byś zapomniała ?! ;)
-
2009/09/19 23:54:31
I ja hodowałam od poniedziałku zakwas żytni razowy,a dzisiaj poczyniłam chlebek:P
-
2009/09/20 09:23:37
Olciku , prawda , że taki zakwasowiec jest o niebo lepszy od drożdżowych chlebków ? :)
-
2009/09/20 16:03:59
No to ja teraz poproszę o przepisy na chlebki na zakwasie !! Bardzo lubię, ostatnio to moje hobby, pieczenie chlebów, ale na drożdżach... Miałam kiedyś zakwas w proszku, ale była to totalna porażka i klapa ;(
-
2009/09/20 20:20:05
Długiego życia Temu Panu życzymy :)
-
2009/09/20 22:00:37
Tereso , mam zamiar wypróbować kolejne przepisy z użyciem zakwasu :) Takie przepisy mają tylko jeden minus - ich przygotowanie zajmuje dużo czasu - więc zostają mi tylko weekendy - wtedy mogę poświęcić więcej czasu na doglądanie ciasta :)
Oczo , dziękuję w imieniu Tego Pana ;)
-
2009/09/25 12:34:52
Gratuluje zakwasu!!! :)
-
2009/09/26 22:30:25
Dziękuję ! :)
-
2009/09/28 12:38:27
Mieszkam w Norwegii i to za czym tesknie najbardziej, jesli chodzi o jedzenie, to jest chleb na zakwasie, to co tutaj jest dostepne, to tylko zalosna namiastka. Kiedys dostalam "matke" i zakwas zyl i sluzyl mi wiele lat, ale pieklam wtedy regularnie. Niestety kiedys zaniedbalam i teraz juz nie potrafie odzyskac tego, ktory byl jak szatan:), ciasto kipialo z foremek, teraz musze sie podpierac drozdzami. Moze powinnam sprobowac roznych rodzajow kefirow czy jogurtow, bo najwazniejsze w tym sa bakterie kwasu mlekowego, ktore zastepuja drozdze, no i daja kwaskowy smak, jesli nie mam racji, to prosze o sprostowanie. Zakwasu uzywalam tez do robienia bialego barszczu. Wystarczy lyzka maki razowej zytniej i razowej pszennej, zalac woda, wymieszac, dodac odrobine zakwasu, pokrojony zabek czosnku, w pokojowej temperaturze odczekac az sie zakwasi i barszczyk pycha! Bez konserwantow i innych takich.
-
2009/09/28 22:23:52
Podobno bakterie z jogurtu zabijają dzikie drożdże , które tworzą się w zakwasie ( wg Mirabbelki ). Poprzedni zakwas robiłam z dodatkiem jogurtu - po pewnym czasie padł ( nie wiem, czy to była wina jogurtu, czy mojego niedopatrzenia - zapleśniał i musiałam go wyrzucić ).
A biały barszczyk na zakwasie muszę kiedyś zrobić - do tej pory korzystałam z kupnego zakwasu do żurku.
-
2009/09/30 11:52:44
Przyznam sie, ze moj zakwas, ktorego uzywalam przez lata i chleb wryrastal na nim tak, ze az wylewal sie z foremek, czesto pokryl sie na wierzchu taka sluzowata plesnia, to wydawalo sie nie do unikniecia i kwasny byl strasznie. Wtedy mieszalam nowa porcje wody z maka, wyrzucalam wierzchnia warstwe a odrobina ze spodu "zakazalam" ten nowy i po kilku dniach znowu mialam dobry zakwas, wiec jesli raz uda Ci sie wyhodowac zakwas, ktory dziala nie rezygnuj z niego tak latwo. Nigdy nie stosowalam zadnej miarki na zakwas, do wymieszanej maki z woda dawalam lyzeczke, albo dwie zakwasu, a bakterie/drozdze juz same sobie radzily:) Gdzie znajde przepisy Mirabbelki? Moze tam wyczytam jeszcze cos pomocnego. Zycze udanych wypiekow i zdrowego zakwasu:) Na weekend bedzie szarlotka z beza, juz nie moge sie doczekac. Pozdrawiam.
-
2009/10/01 06:15:37
To strona Mirabbelki - www.chleb.info.pl - jest tu wszystko - receptury, instrukcje itp. Na pewno się przyda :)
Wypieki zakwasowe mam zamiar kontynuować - w miarę możliwości [ to będą takie weekendowe eksperymenty, bo w tygodniu nie ma na to szans ;) ]
Życzę Ci udanego pieczenia szarlotki ! :)
pozdrawiam
- abbra
-
2009/10/16 00:43:17
Abbra, dziekuje za wskazowki. Zakwas juz babelkuje jak szalony, jutro zaczne wypiekac. To bardzo dobry i prosty przepis, wazne tez, ze nic z maki sie nie wyrzuca, tak jak w przepisie u Liski, zgroza! Wystarczy kazdego dnia dowawac to trochu maki i wody, trzymac w ciepelku i to wszystko.
Pozdrawiam, zycze udanych wypiekow. Fajny Twoj blog, bede zagladac, po inne jeszcze przepisy.
-
2009/10/16 06:12:31
Griszowa, cieszę się , że mogłam pomóc :) Miło mi będzie Cię gościć - zaglądaj jak najczęściej, zapraszam ! :)

Mój zakwas ma się dobrze , teraz "mieszka" sobie w lodówce - raz w tygodniu go wyjmuję i dokarmiam. No i piekę, jak tylko czas pozwala :)
Prawdę mówiąc nie zauważyłam u Liski nic o wyrzucaniu mąki ... Kiedyś też korzystałam z jej przepisu na zakwas, tylko nie udało mi się go długo utrzymać - wytrzymał jakieś 3 miesiące.