|
Blog > Komentarze do wpisu
Buchta drożdżowaTo mój drugi przepis przygotowany z okazji "Gotowania po polsku" - akcji pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl . Wymyśliłam, że upiekę buchty drożdzowe - nie mogłam się tylko zdecydować na wybór przepisu. W końcu skorzystałam z przepisu z książki Z.Zawistowskiej i I.Krawczyk "Desery". Ciasto na buchty wyszło mi bardzo rzadkie, szklanka mleka w przepisie to chyba trochę za dużo - nie lubię "szklankowych" przepisów, bo nigdy nie wiadomo, o jaką pojemność chodzi - przecież szklanka szklance nierówna - moja ma 270 ml. Na początku próbowałam lepić bułeczki, ale ciasto rozlewało się natychmiast po włożeniu do tortownicy - stwierdziłam, że nie ma sensu tak się bawić i po prostu wyłożyłam część ciasta do blachy, na nie miejscami nałożyłam powidła i przykryłam resztą ciasta. Kiedy wyrosło, wstawiłam do piekarnika i niecierpliwie czekałam, żeby zobaczyć czy to "coś" będzie w ogóle jadalne ;) Było jadalne i to bardzo ! Próbowałam jeszcze ciepłe - prawie się poparzyłam gorącymi powidłami ;) W sam raz wilgotne, w sam raz słodkie - w smaku przypomina mi bułeczki, którymi opychałam się dawno temu na wakacjach u cioci [ bułeczki były pieczone obowiązkowo w każdą sobotę :) ].
Składniki : ciasto :
nadzienie :
do formowania bułeczek :
Drożdże rozetrzeć z 1 łyżką cukru, wymieszać z mlekiem i odstawić do wyrośnięcia. Masło roztopić i ostudzić. Żółtka i jajko utrzeć z pozostałym cukrem. Przesiać mąkę, dodać utarte jajka, zaczyn drożdżowy, cukier waniliowy i stopione masło. Wyrabiać ciasto - drewnianą łyżką lub mikserem - do momentu, gdy na powierzchni ciasta zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Tortownicę wysmarować masłem [moja tortownica miała średnicę 24cm*]. Łyżkę masła stopić, maczać w nim dłonie i formować z ciasta owalne bułeczki**, które można nadziewać powidłami. Bułeczki układać ścisło w tortownicy, jedną obok drugiej i odstawić do ponownego wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.30-40 minut [do suchego patyczka]. Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem. * lepsza byłaby tortownica o trochę większej średnicy - ok.26-27 cm - u mnie ciasto wyrosło powyżej blachy, no i dłużej się piekło ** moich bułeczek nie dało się formować, więc wyłożyłam połowę ciasta do tortownicy, następnie ułożyłam na nim powidła - po 1 łyżeczce, w niedużych odstępach, a na to powędrowała reszta ciasta, która zakryła powidła
niedziela, 08 listopada 2009, abbra
Komentarze
malgorzata.dz
2009/11/08 16:00:40
Abbro, podziel się. :) Tak dawno nie piekłam drożdżowego ciasta (nie licząc chlebów), więc jak widzę, tak pięknie wyrośnięte i puszyste - to mnie ssać niebezpiecznie zaczyna. :) Przepiękna mega buchta! :)
2009/11/08 16:03:24
Małgosiu , wsiadaj w Intercity i przyjeżdżaj , póki jest ! :) Jakoś szybko jej ubywa , nie wiem, czy do jutro coś zostanie ;)
2009/11/08 17:53:47
Abbro szklanka to z reguly 250ml, czasamu 240ml. No chyba ze mowa o amerykanskich szklankach, ktore sa mniejsze:)
2009/11/08 18:59:54
I zamiast bułeczek, wyszło Ci smakowicie wyglądające ciasto. Niezła zamiana ;]
2009/11/09 19:18:01
Kasiu , rosła jak szalona - bałam się , że ucieknie z blachy :)
Iwonko, niby o tym wiem - ale książka jest sprzed 40 lat , i szklanka też ma coś koło tego ( babcina jeszcze ) - więc założyłam, że to TA szklanka ;) Zjedz_mnie , niezła- chociaż nadal tęskno mi do bułeczek - na pewno będzie jeszcze jedno podejście :) Majanko , wsiadaj i przyjeżdżaj ! Ciasto czeka :) 2009/11/10 15:48:42
Jejku cudna!!! Ja tez nie lubie szklankowych przepisow bo zawsze z nimi cos jest nie tak jak trzeba :)
Ja kocham drozdzowe wypieki wszystkie! Buzka! 2009/11/27 18:20:57
Pysznie wygląda. :-) Och, jakbym zjadła. :-)) Uwielbiam drożdzowe ciasta, a tak dawno nie miałam siły się zabrać za nie. Domowe, drożdżowe ciasto, to rarytas. :-)))
2009/11/30 19:02:06
Krokodylku , dziękuję ! :)
Doskonale Cię rozumiem - ostatnio miałam przymusową dłuższą przerwę w pieczeniu [dziecię mi chorowało, więc nie miałam ani czasu, ani siłyi ] - strasznie mi się chciało swojego ciasta, ratowałam się herbatnikami, ale to marna namiastka ... W sobotę z ogromną przyjemnością dorwałam się do piekarnika i upiekłam ciasto :) |