|
Blog > Komentarze do wpisu
Kołaczyki z marmoladąOto moja kolejna propozycja do "Gotowania po polsku" - akcji pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl Przepis na te bułeczki znalazłam w "Kuchni Polskiej". W oryginale są nadziewane masą serową lub makową - ja wybrałam marmoladę. Samo ciasto nie jest zbyt słodkie, więc marmolada dodaje mu słodyczy. Najbardziej smakowały nam zaraz po upieczeniu - były lekko chrupiące z wierzchu i mięciutkie w środku. Na drugi dzień nie były już tak dobre, ale w towarzystwie kubka herbaty wciąż smakowały nieźle :)
Składniki :
Zrobić rozczyn : drożdże rozetrzeć z 1 łyżką cukru, dodać mleko i 2 łyżki mąki, wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Żółtka utrzeć z cukrem na pulchną masę. Mąkę przesiać do miski. Masło roztopić i ostudzić. Gdy rozczyn podwoi swoją objętość, wlać go do mąki, dodać utarte żółtka, szczyptę soli i wyrabiać ciasto. Gdy ciasto ma gładką i lśniącą powierzchnię i zaczyna odstawać od ręki, wlewać stopniowo roztopione masło, ciągle wyrabiając, dodać ekstrakt z wanilii i skórkę cytrynową. Po dokładnym wymieszaniu z tłuszczem zakończyć wyrabianie. Miskę z ciastem przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wyłożyć je na blat, rozwałkować na grubość 2-2,5 cm i wykrawać krążki okrągłą foremką o średnicy 6-8 cm. Ułożyć je w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Gdy wyrosną, zrobić w środku każdego kołaczyka wgłębienie [można to zrobić małą łyżeczką]. Do każdego wgłębienia nałożyć po 1 łyżeczce marmolady. Posmarować kołaczyki rozmąconym jajem lub mlekiem skondensowanym. Wstawić do dobrze nagrzanego piekarnika, piec na złoty kolor przez 25-30 minut. Wydedukowałam, że dobrze nagrzany piekarnik to będzie ok.180-200°C :) Ja piekłam na termoobiegu, w temperaturze 175°C przez 20 minut [myślę, że wystarczyłoby 165-170°C]. Bułeczki najlepiej smakują zaraz po upieczeniu, na drugi dzień nie są już tak smaczne. W oryginalnym przepisie podano, że powinno wyjść ok.20-25 kołaczyków, mnie udało się zrobić chyba 18.
sobota, 30 października 2010, abbra
Komentarze
ugotujmy
2010/10/30 16:41:52
to że na drugi dzień nie smakują już tak pysznie jak pierwszego oznacza, że trzeba je prędko zjadac :-) i w moim Domu prawdopodobnie nie byłoby z tym problemu.
2010/10/30 16:58:39
kołacze! jak ja dawno ich nie jadłam! niedługo nadrabiam zaległości
2010/10/30 18:22:03
Alez piękne i kształtne kołaczyki! :))) Chętnie pokusiłabym się o jednego;)
2010/10/30 19:40:42
Pysznie wyglądają:) ja robiłam w zeszłym roku właśnie z masą serową i orzechową - oj pyszne były :) No niestety szybko traciły na smaku :) jak to ciasteczka drożdżowe ;)
2010/10/31 16:19:17
Ale to nie są kołaczyki... kołaczyki u nas na śląsku to są drożdżowe bułeczki tylko że z kruszonką u góry. Bardziej znany jest śląski kołacz a kołaczyki to takie właśnie "przenośne" wersje kołacza ;)
I faktycznie najpopularniejsze są te z serem lub z makiem, ale robi się też z marmoladą, z budyniem i z musem jabłkowym :) 2010/11/02 06:21:07
Asiejko , u mnie zwykle też nie ma problemu, ale tym razem piekłam je wieczorem ;)
Paulo , a ja sobie od dawna obiecywałam, że takie bułeczki upiekę :) Madziu , dziękuję ! Częstuj się, proszę :) Mikimamo , no właśnie - zdecydowanie bardziej przypominają oponki niż kołacze ;) Atinko , dziękuję ! Chętnie zjadłabym takiego z masą serową :) Karmel-itko, dziękuję pięknie ! :) Mamqa , "Kuchnia polska" podaje przepis na kołaczyki jako typowo polski, ale nie wskazuje regionu, z jakiego pochodzą. Coś, co na Śląsku jest znane jako kołaczyk, w innej części kraju może wyglądać zupełnie inaczej ;) Był nawet kiedyś taki wątek o nazwach regionalnych na forum GW Kuchnia :) 2010/11/02 14:20:19
Witaj,
chciałabym się z Tobą skontaktować mailowo. Mogłabyś podać na siebie namiar albo napisać do mnie? kami.86@tlen.pl /nie chodzi o akwizycję ani nic w tym rodzaju./ Pilne. |