|
Blog > Komentarze do wpisu
Słodka szachownica
Jest tak dużo czekoladowych przepisów, że było mi trudno się zdecydować, co wybrać. Z pomocą przyszło moje dziecię, które po przejrzeniu książki "Czekolada" [seria "Z kuchennej półeczki" wyd.Parragon] wybrało słodką szachownicę. Są to maślane, dwukolorowe ciasteczka. Bardzo kruche i bardzo smaczne. Ciężko jest się im oprzeć :)
Składniki :
W misce utrzeć masło z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodać esencję waniliową lub skórkę pomarańczową i wymieszać. Stopniowo dosypywać mąkę, cały czas ucierając. Pomagając sobie palcami, wyrobić miękkie ciasto. Podzielić ciasto na dwie równe części. Do jednej dodać stopioną czekoladę i dokładnie wyrobić. Obie połówki zawinąć oddzielnie w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut. Po wyjęciu z lodówki oba kawałki ciasta rozwałkować na prostokąty o wymiarach 7,5 cm x 20 cm i grubości 3 cm [moje były cieńsze - ok.1,5 cm]. Jeden kawałek posmarować ubitym lekko białkiem i nakryć drugim plastrem ciasta. Przekroić ciasto wzdłuż i odwrócić jeden kawałek, tak aby jego spód stał się wierzchem. Posmarować jego bok białkiem i przyłożyć drugi kawałek, aby powstała szachownica. Starannie docisnąć. Pokroić ciasto na plastry o szerokości ok.1,5 cm i ułożyć je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, zostawiając między nimi odstępy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez 10 minut, aż stwardnieją [u mnie potrzebowały ok.20 minut]. Wyjąć z piekarnika, zostawić na blasze na kilka minut do ostygnięcia, a potem ostrożnie przełożyć łopatką na metalową kratkę. Ostudzić. moje uwagi : - z podanych proporcji powinno wyjść ok.18 ciasteczek, jednak po rozwałkowaniu i przekrojeniu placek wydał mi się zbyt szeroki. Postanowiłam przekroić go wzdłuż nie na 2, a na 4 części. Tym sposobem powstało dwa razy więcej ciastek :) - przed pokrojeniem na plastry ciasto włożyłam na 5 minut do zamrażarki, bo ciemna część była dość miękka - po schłodzeniu łatwiej było je pokroić
sobota, 19 lutego 2011, abbra
Komentarze
2011/02/19 12:30:40
Za każdym razem jak je widzę, to mnie zachwycają. Pięknie Ci wyszły.
2011/02/19 13:07:28
A ja ich jeszcze nie piekłam, ale również zwróciłam w książce na nie uwagę. :) Więc zapewne kiedyś i ja się za nie zabiorę. :)
Obie części są równie kruche i smaczne? 2011/02/19 14:24:32
Widziałam wiele razy ale zawsze wydawało mi się to skomplikowane , ułożyć taką szachownicę:)
2011/02/19 14:51:25
a ja tez ich nie piekłam ,a te ciasteczka wyglądają ie tylko uroczo ,ale pewnie sa pyszne na dokładkę
A i zdjęcia z takie klimatyczne :) 2011/02/19 16:53:15
o, też mam tę książeczkę! i ciasteczka ci wyszły jeszcze piękniejsze, niż tam chyba. :)
2011/02/20 06:15:01
rewelacyjny pomysł:) już widzę jak się podobają mojemu małemu:) Dobrze, że teraz ich nie widzi, bo musiałabym lecieć do Kuchni i piec;))) Cieszę się, ze czekoladujemy razem w ten weekend :) Pozdrawiam:)
2011/02/20 11:56:45
Madziu , dziękuję pięknie ! :)
Eweno , prawda , że są smaczne ? :) Grażyno , dziękuję ! Jest smaczna i bardzo szybko znika ;) Usagi , dziękuję ! :) Zaytoono , polecam - warto je zrobić :) Małgoś , obie są pyszne :) Bardziej krucha jest część czekoladowa , ale tak minimalnie ;) Kabaimaga , dziękuję ! :) Miło mi , że Ci się podobają :) Wiosenko , to tylko tak groźnie wygląda - w rzeczywistości nie jest trudne ;) Margot , ślicznie dziękuję ! Cukrowawrózko , dziękuję ! :) Książeczkę mam od dawna , ale na razie udało mi się wypróbować tylko kilka przepisów :) Mikimamo , cieszę się , że podoba Ci się ta dekoracja :) Iwonko , i do tego są smaczne :) Cudawianko , dziękuję ! :)) Judik , bardzo mi miło , dziękuję ! :) Atinko , dziękuję ! Moje ciasteczka znikały w błyskawicznym tempie - większość zjadła moja córcia ;)) Ja też się cieszę , że mogłam z Tobą poczekoladować ! :D |
U mnie dzisiaj też czekoladowo... ;)