|
Blog > Komentarze do wpisu
ChruścikiTrochę spóźniony przepis tłustoczwartkowy ;) Wczoraj wyciągnęłam z szuflady zapomnianą foremkę rozetkową do smażenia chruścików i postanowiłam usmażyć parę gwiazdek. Skorzystałam z przepisu, który był dołączony do foremki. Zrobiłam je z połowy podanych składników. Na początku smażyło się całkiem dobrze, błyskawicznie powstawały kolejne ciasteczka, ale po jakimś czasie ciasto zaczęło spadać z foremki i nie mogłam go donieść do garnka z tłuszczem. Musiałam w połowie zakończyć smażenie , bo nie miałam już do niego cierpliwości ;) Ciasteczka wyszły kruche, najbardziej smakowały nam na gorąco, oprószone cukrem pudrem. Można powiedzieć, że to była taka namiastka faworków ( jednak zdecydowanie wolę faworki ;)) ) .
Składniki :
do smażenia :
do posypania :
Z podanych składników przygotować dość gęste ciasto naleśnikowe. W garnku rozgrzać olej lub smalec ( dość dużo ). Żelazną rozetkę zanurzyć w gorącym tłuszczu, a następnie do 3/4 wysokości w cieście. Ponownie włożyć do rozgrzanego tłuszczu i trzymać w nim, aż ciasto odklei się od foremki (czasem trzeba mu pomóc widelcem). Wtedy foremkę zanurzyć znów w cieście i w ten sposób robić kolejno ciastka. Chruściki smażyć po obu stronach na rumiano, a następnie wyjmować łyżką cedzakową i osączać z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Podawać na gorąco, posypane cukrem pudrem.
piątek, 04 marca 2011, abbra
Komentarze
2011/03/04 09:38:02
aaaa, ja leniwa jestem i foremki leżą , mam 1 staruszka po babci , 2 takie kupione u ,,ruskich" początek lat 90 ubiegły wiek i świeżutkie kupione w grudniu w internecie:D
A to takie śliczne jest , nie da się ukryć ,że wyglądają bardzo , bardzo zachęcająco 2011/03/04 11:35:00
Wyglądają bardzo zachęcająco :) Ja pożyczam foremki od mamci, jak mnie nachodzi na taką odmianę chruścików :)
2011/03/04 21:11:57
Piękne te kwiatuszki chruścikowe Basiu! Mogę jednego?
Pozdrowienia:) 2011/03/05 08:35:21
Maju ,dziękuję ! Oczywiście , częstuj się ! ;))
Edytko , dziękuję :) Widziałam na allegro podobne foremki :) Margot , moja też jest ruska ;) I przeleżała w szufladzie ho ho ho ... dłuuugo - aż do teraz :) Szarlotku , widziałam Twoje gwiazdeczki :) Następnym razem skorzystam z Twojego przepisu - może lepiej będzie mi się smażyło :) Mikimamo , dziękuję ! Ostatni raz to chyba je robiłam ze 20 lat temu ;) Wiosenko , trzeba zrobić kolejny remont - i wtedy się znajdzie ;)) Asiejko , oj tak - a pod koniec tygodnie to u mnie z tym kiepsko ;)) Madziu , ślicznie dziękuję ! Częstuj się , proszę ! :)) 2011/03/07 06:01:43
Oj muszę je wreszcie upiec, bo foremki leżą i się kurzą;) Twoje pysznie wyglądają:)
2011/03/09 06:29:43
Atinko , dziękuję !
Moja foremka też dłuuugo leżała zapomniana w szufladzie ;) 2011/03/14 06:10:32
Kasieńko , nie dość , że pyszne, to jeszcze mniej skomplikowane od faworków ;)
|
P.S. Ja tez mam taka foremke :))