Akcja: Nie kradnij zdjęć! World Bread Day 2013 - Roundup World Bread Day 2014 - Roundup World Bread Day 2016 - Roundup Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Pączki

W końcu i ja wzięłam byka za rogi i zmierzyłam się z pączkami. To był mój pierwszy raz - a właściwie drugi, bo pierwszy był wiele lat temu, kiedy byłam początkującą panią domu ;)  Wtedy próba zakończyła się fiaskiem, po kilku spieczonych z wierzchu i surowych w środku pączkach odechciało mi się "pączkowania" na długi czas.

Tym razem wyszły bez zarzutu. Jestem całkiem zadowolona z efektów :) Co prawda pierwsze egzemplarze były niezbyt zgrabne, powiedziałabym nawet, że ciut koślawe ;) , ale "już" przy 30 pączku zaczęła mi nawet wychodzić obrączka :)

Przepis znalazłam u Doroty.

 

 pączki

 

 

Składniki ( na ok.35 pączków ) :

  • 900 g mąki pszennej chlebowej [użyłam zwykłej mąki pszennej]
  • 100 g cukru
  • 100 g masła ( rozpuszczonego i wystudzonego )
  • 150 ml letniej wody
  • 310 ml letniego mleka
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżeczki drożdży instant (12g) lub 24 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka spirytusu [ nie miałam, dałam 1 łyżkę rumu ]

dodatkowo :

  • olej lub smalec do smażenia
  • konfitura lub dżem do nadziania [ u mnie marmolada różana ]
  • cukier puder

 

Przygotowywanie ciasta w przypadku drożdży instant :

Przesianą mąkę z solą wsypać do dużej miski, dodać drożdże, wymieszać. Dodać jajka, cukier. Mleko połączyć z wodą i spirytusem i powoli dolać do miski, zamieszać. Stopniowo dodać masło, połączyć składniki.

Przygotowywanie ciasta w przypadku świeżych drożdży :

Przesianą mąkę z solą wsypać do dużej miski. Pośrodku zrobić wgłębienie, wkruszyć do niego drożdże. Zalać je częścią letniego mleka (nie gorącego!), zasypać 2 łyżkami cukru i pozostawić na 20 minut, żeby drożdże ruszyły. Po tym czasie dodać resztę mleka połączonego z wodą i spirytusem, resztę cukru, jajka, na końcu dodając wystudzony tłuszcz.

.............................................................................................................

Całość wyłożyć na stolnicę i wyrobić gładkie, lśniące ciasto (może się trochę kleić, ale nie dosypujemy mąki). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia - powinno podwoić objętość.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, delikatnie odpowietrzyć składając ciasto, podzielić na pół. Jedną część przykryć ściereczką, żeby nie wysychało, a drugą rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Foremką lub szklanką wykrawać krążki o średnicy 5-7 cm. Ułożyć je na blasze lub tacy oprószonej mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia - powinny się porządnie napuszyć.

W szerokim garnku rozgrzać olej do temperatury 180°C (wrzucony na olej kawałeczek chleba powinien się zarumienić w ciągu 40 sekund). Ogień nie powinien być zbyt duży. Smażyć pączki po 3-4 sztuki na raz, ok. 1-2 minuty z każdej strony. Usmażone wykładać na papierowy ręcznik, aby odciekły z tłuszczu.

Po usmażeniu nadziać konfiturą lub dżemem (szprycą z ostrą nasadką).

Oprószyć cukrem pudrem.

 

wersja dla maszynistów :

Wszystkie składniki umieścić w maszynie wg kolejności : płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta. Po zakończeniu programu ciasto wyjąc i krótko wyrobić. Dalej postępować zgodnie z powyższym przepisem.

 

pą

 

czwartek, 16 lutego 2012, abbra
Tagi: drożdże
Print Friendly and PDF "
"
Komentarze
2012/02/16 07:47:18
piękności;)
-
2012/02/16 08:19:33
nie ma Tłustego Czwartku bez pączka!
piękne, puszyste i kształtne.
ale szczerze? dałabym więcej nadzienia xd
-
2012/02/16 08:50:07
ślicznie wyglądają :), gratuluję udanego pierwszego razu
-
2012/02/16 08:58:52
Są pysznie piękne. Moja histroia jest dokładnie taka sama, tzn. niedokłądnie :) Ja też zrobiłam raz. Spalone na zewnątrz a w środku surowe. I póki co nie wzięłam jeszcze byka za rogi :)
Pozdrawiam
www.kucharzytrzech.blogspot.com
-
2012/02/16 09:42:11
Oczami jem właśnie pierwszego dziś pączka...
-
2012/02/16 10:20:48
Ja też mam za sobą pierwsze pączucie:) i też z Doroty przepisu:) Twoje pysznie wyglądają i mają ładną obrączkę ....
-
2012/02/16 10:35:22
gratuluję!! Są piękne
Ja też wykorzystałam przepis Doroty ale niestety mnie nie wyszły (oczywiście nie z winy przepisu ;)
-
2012/02/16 11:17:13
Bardzo urokliwe pączuszki! :D Gratuluję udanej próby smażalniczej :] Ja też za pierwszym razem spaliłam z wierzchu, a w środku były surowe, tyle że racuchy, nie pączki. Potem poczytałam troszkę i poszłam po rozum do głowy, że to przecież zależy od temperatury tłuszczu :D Ostatnio też tłumaczyłam pewnemu tajwańczykowi na czym polega różnica w pączku, jeśli usmażyć go na pozornie lżejszym oleju a jeśli na tłuściuchnym smalczyku. Był zaskoczony, że lepsze i paradoksalnie nieco lżejsze wychodzą smażone w smalcu :D
-
2012/02/16 15:39:36
Piękne pączusie. Moja pierwsza przygoda z pączkami skończyła się dokładnie tak jak Twoja. A moje tegoroczne pączki leżą na takim samym talerzu :)
-
2012/02/16 17:35:18
Piękne Basiu!Cudowne pączki z piękną obwódka. :))
Pozdrawiam i smacznego:)
-
2012/02/17 06:10:57
Olcik , dziękuję ! :)
Karmel-itko , masz rację - pączek musi być ! :) A co do nadzienia - pierwszy raz robiłam pączkowi taką "operację" i nie bardzo wiedziałam, ile mogę mu wcisnąć tej marmolady ;))
Zauberi , dziękuję pięknie ! :)
Kuchcikowo , dziękuję ! Smażyłam je z nastawieniem, że jak nie wyjdą, to z reszty ciasta będą bułeczki - na szczęście nie było takiej potrzeby ;)
Mikimamo , smacznego ! :)
-
2012/02/17 06:21:38
Jolu , dziękuję ! Tłusty Czwartek to dobry dzień na pączkowe debiuty ;)
Asiu , dziękuję ! Szkoda, że pączki się nie udały ... Następnym razem będzie lepiej :)
Toczko , pięknie dziękuję ! Swoje pączki miałam zamiar smażyć we frytkownicy - odszedłby problem z ustaleniem temperatury tłuszczu. Niestety tak skutecznie ją schowałam, że nie udało mi się jej znaleźć - i smażenie odbyło się metodą tradycyjną :)
Kabamaigo , ślicznie dziękuję ! Jak widać początki smażenia pączków były dla większości z nas takie same ;) A talerzyk widziałam - pięknie się prezentuje z pączkami :)
Madziu , dziękuję pięknie ! Tych zaobrączkowanych nie było zbyt wiele, dopiero pod koniec smażenia załapałam , o co chodzi i zaczęły wychodzić w miarę zgrabne i równe :)
-
2012/02/17 10:25:43
Wspaniałe pączki Ci wyszły!:) Ja w tym roku pierwszy raz robiłam i też jestem z siebie dumna:)
-
2012/02/18 08:28:23
Piekne Ci się udały! Pycha:)
-
2012/02/20 06:09:39
Judik , Atinko , dziękuję pięknie ! :)
-
2013/02/06 19:23:52
śliczności pączki Basiu :) Basiu, jasne obrączki wychodzą wtedy, gdy ciasto jest dobrze wyrobione i wyrośnięte a potem pączek też musi być wyrośnięty. Wrzucony na odpowiednio gorący tłuszcz, zawsze będzie miał obrączkę.
-
2013/02/11 06:21:54
Krysiu , wyrobione były dobrze, bo przez maszynę chlebową. Wyrosły też ładnie - tylko z techniką smażenia na początku trochę było kiepsko, ale w końcu załapałam , o co chodzi ;)