| < Luty 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
O autorze
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
World Bread Day 2009 - Yes we baked. - Roundup Nasze e-Książki Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie
wtorek, 09 lutego 2010

Cieniutkie plasterki jabłek ukryte pod kołderką z kruchego ciasta - taką apetyczną szarlotkę zaprezentowała w Galerii Potraw Szellka. Zachwyciła nie tylko mnie - od kilku lat cieszy się ogromnym powodzeniem. W końcu i ja postanowiłam ją upiec :)

 

szarlotka spod samiućkich Tater

 

Składniki [ na blachę 30x24 cm ] :

kruche ciasto :

  • 500 g mąki krupczatki
  • 250 g masła lub margaryny ( dałam pół na pół )
  • pół szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany

nadzienie :

  • 2,5 kg jabłek - najlepsza jest szara reneta
  • cukier i cynamon - do smaku


Składniki na ciasto posiekać razem, następnie szybko zagnieść ciasto. 2/3 ciasta równomiernie rozłożyć na dnie blaszki i wstawić na pół godziny do lodówki. Resztę ciasta też trzymać w lodówce.

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić na cząstki. Następnie pokroić je w cienkie plasterki (pomógł mi w tym robot). Wymieszać z cukrem i cynamonem.

Spód podpiec w 180°C przez ok.10 minut ( podejrzane u Dorotki - Szellka układała jabłka na surowym cieście ). Na podpieczonym spodzie ułożyć jabłka i posypać je pozostałym ciastem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 1 godzinę.

Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem.

 

szarlotka spod samiućkich Tater

środa, 03 lutego 2010

Zajrzałam kiedyś do Kuchareczki i natknęłam się na nietypowy przepis - marcepany ziemniaczane . Nie dość, że ziemniaki były przyrządzone na słodko, to jeszcze w czekoladzie ! W takiej postaci  jeszcze ich nie jadłam, więc postanowiłam spróbować. Nie sądziłam , że ze zwykłych ziemniaków można wyczarować coś tak dobrego - trufelki smakują prawie jak marcepan, nawet wyglądają podobnie! Na wszelki wypadek zrobiłam z połowy porcji, bo nie wiedziałam , co mi wyjdzie - ale okazało się , że niepotrzebnie się martwiłam, bo wszystkie marcepanki w dość szybkim tempie zniknęły z lodówki ;-)

 

marcepanki ziemniaczane

 

Składniki :

  • 500 g ugotowanych ziemniaków
  • pół szklanki cukru
  • 75 g masła
  • 2-3 op.aromatu migdałowego [ na połowę porcji dałam 9 ml ]
  • ok.250 g kaszki manny błyskawicznej [ dałam więcej - tak jak Kuchareczka ]
  • 1 tabliczka czekolady [ 100 g ]
  • płatki migdałowe do dekoracji

dodatkowo dorzuciłam do masy :

  • starty na drobnej tarce marcepan [ małą kostkę ]
  • 1 łyżeczkę wódki


Ugotowane ziemniaki zmielić w maszynce lub przecisnąć przez praskę.

Masło wrzucić do rondelka i roztopić na małym ogniu. Do rozpuszczonego masła wsypać cukier. Mieszając doprowadzić do płynnej, jednolitej masy i mocno podgrzać, ale nie gotować.

Dodać ziemniaki, wlać aromat migdałowy, wymieszać. Dosypywać kaszkę aż do uzyskania gęstości, która pozwoli na formowanie kuleczek. Dodać starty marcepan i wódkę. Wymieszać i odstawić do ostudzenia i zgęstnienia masy.

Z zimnej masy formować kulki i układać je na tacy [ tacę można wcześniej lekko natłuścić, wtedy marcepanki nie będą się do niej przyklejać ]. Kuleczki polać roztopioną czekoladą  [czekoladę rozpuściłam na parze] i posypać płatkami migdałowymi.

Przechowywać w lodówce.

 

marcepanki ziemniaczane

poniedziałek, 01 lutego 2010

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

Parę miesięcy temu do czasopisma "Kuchnia" dołączane były książeczki z przepisami z różnych stron świata. Jedna z nich zawierała potrawy charakterystyczne dla kuchni amerykańskiej - więc doskonale wpasowała sie w akcję Grumków "Z widelcem przez kuchnie obu Ameryk". Z tej okazji postanowiłam rozpocząć testowanie przepisów - na pierwszy ogień poszło ciasto z borówkami amerykańskimi.

Ciasto jest bardzo lekkie i delikatne, przypomina trochę w smaku wypieki z dodatkiem jogurtu. Byłoby całkiem niezłe, gdyby nie dodatek soli - jest jej aż 1 cała łyżeczka - i jak dla mnie to o jedną łyżeczkę za dużo. Spokojnie można by się bez niej obejść. Wolę tradycyjne, zwyczajnie słodkie wypieki :)

 

amerykańskie ciasto z borówkami

 

Składniki :

ciasto :

  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 75 g masła lub margaryny o temperaturze pokojowej
  • 150 g drobnego cukru kryształu
  • 1 jajko
  • 250 ml mleka
  • pół łyżeczki skórki otartej z cytryny
  • 225 g borówek amerykańskich ( świeżych lub mrożonych )

lukier :

  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny


W dużej misce zmiksować masło z cukrem na puszystą masę. Miksując dodać jajko i mleko, a następnię przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą oraz skórkę cytrynową.

Formę o wymiarach 33x23 cm i głębokości 5 cm ( u mnie 30x24 cm ) posmarować tłuszczem (ja wyłożyłam papierem do pieczenia). Wyłożyć połowę ciasta, posypać je połową borówek. Przykryć pozostałym ciastem i posypać pozostałymi owocami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 35 minut ( do suchego patyczka ).

Po upieczeniu polać ciepłe ciasto polewą : cukier puder dodawać stopniowo do soku z cytryny i ucierać, aż uzyska się gładki, płynny lukier.

 

amerykańskie ciasto z borówkami

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Ekstrakt waniliowy często pojawia się w różnych przepisach , więc postanowiłam zrobić jego domową wersję. Ma piękny kolor i bardzo intensywnie pachnie - jestem ciekawa, jak będzie smakować ciasto z jego dodatkiem :)

Przepis znalazłam u Dorotki.

 

ekstrakt waniliowy

 

Składniki :

  • 3 strąki wanilii
  • 1 szklanka wódki
  • szklany słoiczek lub  butelka ( z zakrętką )


Strąki wanilii przeciąć wzdłuż na pół ( nie do końca - końcówki zostawić złączone ). Nasionek nie wydłubywać. Włożyć do słoiczka. Zalać wódką - do całkowitego przykrycia strąków. Zamknąć słoiczek, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu (ale nie w lodówce). Co jakiś czas energicznie wstrząsać.

Po mniej więcej tygodniu ekstrakt zaczyna ciemnieć - pełny aromat zyskuje po 2 miesiącach. Jeżeli zużyje się połowę zawartości słoiczka, można znów uzupełnić ją alkoholem i trochę poczekać dla wzmocnienia aromatu.

Uwaga : ekstraktu nie należy dodawać do gorących płynów, ponieważ alkohol wyparuje wraz z częścią aromatu.

 

środa, 20 stycznia 2010

Bardzo lubię marcepan i od dawna marzyło mi się ciasto z jego dodatkiem. Niestety nigdzie nie mogłam go dostać :(  W sklepach bywają tylko marcepanowe batoniki oblane czekoladą, a zwykłego marcepana ze świecą szukać. Jest na allegro - ale jakoś nie mogłam się zebrać, żeby go zamówić. Niedawno odwiedziłam sklep "Kuchnie świata" i ogromnie się ucieszyłam, kiedy na półce zobaczyłam paczuszkę złotego marcepana - oczywiście go kupiłam i postanowiłam upiec coś dobrego z jego dodatkiem.

Znalazłam sporo "marcepanowych" przepisów i ciężko mi było się zdecydować tylko na jedno ciasto. W końcu wybrałam przepis Ruzi z forum cincin - połączenie marcepana z jabłkami podziałało na moją wyobraźnię - to musiało być dobre :)

Marcepan i jabłka to pyszne połączenie - ciasto z ich dodatkiem bardzo mi smakowało. Było dobre zarówno na ciepło jak i po ostudzeniu. Żeby było bardziej migdałowe w smaku, zamiast orzechów dodałam mielone migdały. Ciasto jest dość wilgotne i słodkie, wyczuwa się w nim delikatną migdałową nutkę, która bardzo pasuje do smaku jabłek.

 

ciasto marcepanowo-jabłkowe

 

Składniki :

  • 170 g cukru
  • 180 g masła
  • 170 g marcepanu ( u mnie złoty marcepan )
  • 100 g mielonych orzechów laskowych ( u mnie mielone migdały )
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 4 duże jajka
  • 1 op.cukru waniliowego
  • 180 g mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 jabłek
  • opcjonalnie : 20 g siekanych orzechów laskowych ( nie dawałam )

do obtoczenia jabłek :

  • pół łyżeczki cynamonu
  • 3-4 łyżeczki cukru


Jabłka obrać, przekroić na pół i usunąć gniazda nasienne.

Cukier, masło i cukier waniliowy zmiksować na puszystą masę, do masy dodawać kolejno jajka cały czas miksując.

Marcepan zetrzeć na tarce o grubych otworach i dodać do masy, następnie dodawać kolejno mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cynamonem oraz mielone orzechy (lub migdały). Zmiksować.

Ciasto wyłożyć do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą tortownicy o średnicy 28 cm. Na cieście ułożyć połówki jabłek, obtoczonych wcześniej w cukrze i cynamonie.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 1 godzinę ( u mnie piekło się dłużej - po godzinie było jeszcze na wpół surowe. Poza tym musiałam wyjść i po godzinie pieczenia zostawiłam ciasto w wyłączonym piekarniku na ok.15 minut. Po powrocie włączyłam jeszcze piekarnik na jakieś 15-20 minut - stąd ten zbytnio przypieczony wierzch ciasta ).

Po upieczeniu można posypać ostudzone ciasto cukrem pudrem.

 

ciasto marcepanowo-jabłkowe

 

wtorek, 12 stycznia 2010

Dawno temu na gazetowej Galerii Potraw pojawił się przepis na te ciekawe ciasteczka - a jego autorką była Komarka. Przepis wydrukowałam i - z braku lawendowych kwiatków - odłożyłam "na kiedyś" .

Tego lata dostałam parę gałązek lawendy i postanowiłam je zasuszyć i wykorzystać potem do wypieków. Długo się zabierałam do pieczenia - aż do dzisiaj, kiedy postanowiłam przywołać trochę lata w to zimowe, śnieżne popołudnie. Pomysł był trafiony- kuchnia wypełniła się aromatem cytrusów i lawendy - i na chwilkę ( krótką ) zapanowało w niej lato.

Ciasteczka są kruche i aromatyczne - maślane, o delikatnie lawendowym smaku, z cytrusową nutką - bardzo przyjemnie się je chrupie. Nawet mój niejadek się skusił i poprosił o dokładkę ! :-)

 

lawendowe serduszka

 

Składniki :

  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka suszonej lawendy
  • 140 g masła
  • 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 3 żółtka
  • szczypta soli
  • ok. pół szklanku drobnego cukru kryształu do obtoczenia ciastek


Cukier puder wymieszać z lawendą. Dodać masło, skórkę cytrynową i sól - zmiksować wszystko, aż masło stanie się białe i puszyste. Dodać mąkę i wymieszać. Na końcu dodać żółtka i wymieszać, aż połączą się z ciastem. Z ciasta uformować kulę i wstawić do lodówki na ok.30 minut.

Ciasto rozwałkować na grubość ok.1,5 cm ( u mnie ok.0,5-1 cm ) i wycinać ciasteczka. Każde ciastko obtoczyć z obu stron w cukrze krysztale. Ciasteczka ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec ok.15 minut - do zrumienienia krawędzi (moje potrzebowały ok.22 minut).

 

serduszka lawendowe

 

serduszka lawendowe

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 54