| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Zakładki:
1. UWAGA !
2. SPIS TREŚCI
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć! World Bread Day 2013 - Roundup World Bread Day 2014 - Roundup World Bread Day 2016 - Roundup Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

desery

sobota, 13 września 2014

Bardzo słodkie batony, pełne orzechów i czekolady. Są pyszne, ale nie da się zjeść ich zbyt wiele. Przygotowałam je na dzisiejszy szkolny festyn i trochę się obawiałam, że z powodu nadmiernej słodyczy nie będzie na nie chętnych. Byłam mile zaskoczona, kiedy okazało się, że zniknęły do ostatniego okruszka :)

przepis znalazłam u Madzi, która wypatrzyła go u Doroty

 

batoniki czekoladowo-orzechowe

 

Składniki :

  • 90 g masła, roztopionego
  • 100 g ciastek digestive, pokruszonych (użyłam ciastek owsianych)
  • 240 g czekolady, posiekanej (dałam 250 g mlecznej czekolady z rodzynkami i orzechami)
  • 70 g wiórków kokosowych
  • 140 g posiekanych orzechów laskowych (u mnie orzechy włoskie, ziarna słonecznika, płatki migdałów i suszona żurawina)
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego - ok. 400 g ( u mnie 530 g)

 

Blachę o wymiarach 30x25 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wlać rozpuszczone masło. Następnie równomiernie rozsypać na nim pokruszone ciastka, a na to posiekaną czekoladę. Posypać wiórkami kokosowymi, a potem orzechami. Całość zalać mlekiem skondensowanym. Nie mieszać !

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C i piec przez ok.30-40 minut. Gdy wierzch zacznie się rumienić, można przykryć blachę folią aluminiową (ja nie przykrywałam).

Po upieczeniu ostudzić i wstawić do lodówki na 2-3 godziny. Po schłodzeniu pokroić na kawałki.

 

batoniki czekoladowo-orzechowe

 

 

batoniki czekoladowo-orzechowe

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Dzisiaj na deser zrobiłam budyń. Niezwykły - bo z tapioki. Od dawna mnie korciło, żeby go ugotować. W końcu udało mi się kupić drobną tapiokę i postanowiłam spróbować, jak to cudo smakuje.

Deser ma konsystencję nie do końca budyniową - przypomina raczej skrzyżowanie budyniu z kisielem, ciągnie się i jest dość gęsty. Przyjemnie pachnie wanilią. Polany korzennym sosem śliwkowym nabiera ciekawego smaku. Na pewno zrobię powtórkę, tym razem z innymi owocami :)

przepis znalazłam w książce Ani Włodarczyk "Zapach truskawek"

 

budyń z tapioki z cynamonowym sosem śliwkowym

 

Składniki (na 3-4 porcje) :

budyń :

sos :

  • 200 g śliwek, wypestkowanych
  • 1 łyżka cukru
  • ćwierć łyżeczki cynamonu
  • 2-3 łyżki wody

 

Tapiokę wypłukać na sitku, przełożyć do rondelka i zalać mlekiem. Odstawić na 1 godzinę.

W tym czasie przygotować sos śliwkowy: do małego garnuszka wrzucić śliwki i wlać 2-3 łyżki wody. Postawić na niedużym ogniu i podgrzewać, aż się rozgotują. Zdjąć z ognia, zmiksować blenderem. Jeżeli w musie zostaną kawałeczki skórek, przetrzeć go przez sitko. Do musu śliwkowego dodać cukier i cynamon, wymieszać, żeby cukier się rozpuścił. Odstawić.

Po godzinie rondel z tapioką postawić na średnim ogniu, dodać cukier, zagotować (zamieszać, żeby kulki nie przywarły do dna garnka). Po zagotowaniu zmniejszyć ogień i gotować masę przez ok.10-15 minut, cały czas mieszając. Budyń jest gotowy, gdy kuleczki staną się przezroczyste.

Do pucharków nałożyć porcje budyniu i ozdobić je musem śliwkowym .

 

* w oryginalnym przepisie budyń był podawany z malinami

 

budyń z tapioki z cynamonowym sosem śliwkowym

 

 

 

budyń z tapioki z cynamonowym sosem śliwkowym

 

 

 

poniedziałek, 19 maja 2014

Przepis genialny w swej prostocie. Tylko dwa składniki wystarczą, aby błyskawicznie przygotować pyszny dodatek do deserów. Można polewać nim lody, placuszki albo owoce, lub co tylko jeszcze chcecie.

przepis z książki Gordona Ramsay'a "Desery"

 

sos czekoladowy

 

Składniki :

  • 100 g czekolady dobrej jakości - gorzkiej, mlecznej lub białej 
  • 150 ml śmietanki kremówki

 

Czekoladę połamać na kawałki, włożyć do małego rondelka. Dodać śmietankę.

Rondelek postawić na najmniejszym ogniu, podgrzewać do momentu rozpuszczenia się czekolady. Wymieszać, aby składniki dokładnie się połączyły - sos powinien mieć jednorodną konsystencję. Ostudzić, aż sos będzie letni.

Jeżeli przygotowujemy sos w mikrofali, należy składniki włożyć do żaroodpornej miski, wstawić na 1,5 minuty do kuchenki nastawionej na wysoki poziom. Z podgrzanymi składnikami postępować jak wyżej.

piątek, 25 kwietnia 2014

Wiele razy ją jadłam, ale nigdy nie robiłam. Zwykle wykorzystywałam białka do innego rodzaju wypieków. Tym razem po upieczeniu świątecznej baby drożdżowej zostało mi kilka białek i postanowiłam w końcu wyprodukować pavlovą. W końcu święta to okazja do przygotowywania różnego rodzaju pyszności :)

Beza wyszła smaczna, chrupiąca - i bardzo słodka.  Dokumentnie zasłodziłam całą rodzinę ;) Wiśniowa frużelina jest pyszna, ale w połączeniu z bezą to już za dużo słodyczy. Proponuję przygotować ją z nieco mniejszą ilością cukru. W oryginalnym przepisie wierzch deseru udekorowany był rurkami z gorzkiej czekolady, ale darowałam sobie ten dodatek.

 

przepis - "Moje wypieki i desery" D.Świątkowska

 

pavlova z wiśniową frużeliną

 

Składniki :

beza :

  • 6 białek
  • 350 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

frużelina :

  • 250 g wiśni (świeżych lub mrożonych)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w niewielkiej ilości gorącej wody
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

dodatkowo :

  • ok. 400 ml schłodzonej śmietanki kremówki 36%

 

Płaską blachę do ciasteczek natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować na nim okrąg o średnicy 22 cm. W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, wciąż miksując, aż do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Wlać łyżeczkę octu winnego lub soku z cytryny, wsypać łyżeczkę mąki ziemniaczanej i zmiksować.

Masę bezową wyłożyć na blachę, mieszcząc się w granicach okręgu narysowanego na papierze do pieczenia. Łyżką wyrównać boki ku górze. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Po 5 minutach pieczenia zmniejszyć temperaturę do 140°C i kontynuować pieczenie przez 90 minut. Upieczona beza lekko się zarumieni, może popękać, a w dotyku powinna być sucha i chrupka. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do ostudzenia na kilka godzin lub na całą noc.

Przygotować frużelinę : w małym rondelku wymieszać wiśnie z cukrem, postawić na średnim ogniu i podgrzewać, nie doprowadzając do wrzenia, aż cukier się rozpuści (owoce puszczą sporo soku). Dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną rozmieszaną z wodą. Wymieszać, lekko podgrzać, wciąż mieszając, następnie zdjąć z ognia. Rozpuszczoną żelatynę powoli dodawać do owoców, uważając, aby nie utworzyły się grudki (można ją wcześniej rozrobić z odrobiną soku z wiśni). Schłodzić, aż sos zgęstnieje. Po ostudzeniu powinien mieć konsystencję żelu lub kisielu.

Śmietanę ubić na sztywną pianę. Bezę przełożyć na paterę lub duży talerz. Na wierzch nałożyć łyżką bitą śmietanę, polać ją przygotowaną frużeliną (część sosu można podać osobno).

 

pavlova z wiśniową frużeliną

 

 

pavlova z wiśniową frużeliną

sobota, 26 października 2013

Czy znacie kogoś, kto nie lubi krówek ? Bo ja nie. Jeżeli już, to są zwolennicy kruchych krówek i osoby lubiące tzw.ciągutki. Tych cukierków nie da się nie lubić. Szczególnie takich zrobionych własnoręcznie. Moje są w wersji kruchej - takie lubię najbardziej  :)

przepis - Olga Smile

 

domowe krówki

 

Składniki :

  • 600 ml śmietanki kremówki 36%
  • 1 i 1/3 szklanki cukru
  • 1 op.cukru waniliowego

 

Śmietankę wlać na teflonową patelnię, dodać cukier i cukier waniliowy. Gotować na najmniejszym palniku kuchenki przez ok.1 - 1,5 godziny, często mieszając drewnianą łyżką.

W miarę upływu czasu masa zgęstnieje i będzie wymagała coraz częstszego mieszania. Po upływie podanego czasu przeciągnąć łyżką przez masę na patelni - jeżeli widać odsłonięte dno, to znak, że należy sprawdzić, czy masa jest dostatecznie odparowana.

Na talerzyk wylać kroplę masy, wstawić do lodówki. Jeżeli stężeje i jest odpowiednio krucha, wtedy przelać masę krówkową do formy wyłożonej papierem do pieczenia  [użyłam formy o wymiarach 24x15 cm] i ostudzić. Ostudzoną masę schłodzić w lodówce, a następnie przełożyć na deskę, zdjąć papier i pokroić w kostkę.

 

domowe krówki 

 

 

sobota, 06 lipca 2013

Pyszne galaretki, które można przygotować z dowolnych owoców (z wyjątkiem ananasa i kiwi - galaretka z tych owoców nie stężeje). U mnie w wersji truskawkowej :)

przepis znalazłam u Dorotki .

 

galaretki truskawkowe

 

Składniki :

  • 500 g truskawek (świeżych lub mrożonych)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • pół szklanki cukru (lub mniej, wg uznania)
  • pół szklanki gorącej wody
  • 25 g żelatyny

do obtoczenia :

  • drobny cukier

 

Truskawki zmiksować z sokiem z cytryny na puree. Przelać masę do rondelka, dodać cukier, zagotować, mieszając , aż cukier się rozpuści.

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Wlać do puree truskawkowego, wymieszać. Masę lekko przestudzić.

Kwadratową formę o boku 18-19 cm wyłożyć folią spożywczą lub aluminiową, przelać przygotowaną masę truskawkową, wystudzić. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

Galaretkę przełożyć z formy na deseczkę, usunąć folię i pokroić na małe porcje. Każdą porcję obtaczać w cukrze (najlepiej robić to bezpośrednio przed spożyciem, bo galaretki bardzo szybko robią się wilgotne i cukier się rozpuszcza).

Przechowywać w lodówce .

 

galaretki truskawkowe

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7