| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl

Wpisy z tagiem: kiełbasa

czwartek, 12 stycznia 2012

Ta bardzo sycąca, gęsta i aromatyczna zupa pochodzi z kuchni warmińsko-mazurskiej. Właściwie są to dwie zupy w jednej - fasolowa i krupnik, wzbogacone o dodatek mięsa i kiełbasy. To bardzo udane i smaczne połączenie. Jedna porcja wystarczy za cały obiad :)

Przepis z książki "Kuchnia polska - potrawy regionalne" autorstwa H.Szymanderskiej .

 

zupa drwali

 

Składniki :

  • 1 szklanka fasoli
  • 1 szklanka kaszy jęczmiennej ( pęczaku )
  • 500 g wieprzowiny
  • 100 g kiełbasy
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • porcja włoszczyzny z kapustą
  • 2 listki laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • 1 łyżka utłuczonych ziaren jałowca
  • sól , pieprz
  • majeranek

 

Fasolę umyć i zalać 2 litrami przegotowanej wody, zostawić na noc.

Następnego dnia dodać pokrojone w grubą kostkę mięso, listki laurowe, ziele angielskie, pieprz i jałowiec - zagotować. Pęczak umyć, osączyć i wsypać do wrzącej zupy. Zmniejszyć ogień i gotować przez 30-40 minut.

Włoszczyznę obrać, umyć i drobno pokroić. Cebulę przypiec na ogniu (tak, jak do rosołu). Przygotowane warzywa wrzucić do zupy, dodać pokrojoną w plasterki kiełbasę. Gotować kilkanaście minut (u mnie trwało to nieco dłużej, bo fasola była twardawa).

Gdy wszystkie składniki są miękkie, zupę doprawić majerankiem i czosnkiem roztartym z solą.

 

UWAGI :

- zupę ugotowałam z połowy podanych składników - i wyszło mi jej prawie 3 litry

- dałam mniej ziarenek jałowca niż w przepisie (na połowę porcji - 4 ziarenka) - bałam się , że zupa będzie zbyt aromatyczna. Jednak można dodać go więcej, bo prawie go nie czuć w zupie.

- po dodaniu włoszczyzny musiałam dolać więcej wody, bo zawartość garnka była zbyt gęsta

- majeranek dodałam dopiero po zdjęciu zupy z ognia, wcześniej roztarłam go w dłoniach, żeby był bardziej aromatyczny

 

zupa drwali