| < Luty 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29        
O autorze
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl

Wpisy z tagiem: ziemniaki

czwartek, 17 listopada 2011

Bardzo smaczna odmiana ruskich pierogów. Zamiast twarogu dodaje się bryndzę, dzięki temu pierogi mają ostrzejszy smak i są bardziej słone.

Przepis z programu "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza" z odcinka pod tytułem "Krynicki smak" znalazłam na tej stronie. 

To moja szósta propozycja do akcji "Gotujemy po polsku" pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl

 

pierogi z bryndzą

 

Składniki :

ciasto :

  • 350 g mąki pszennej
  • pół szklanki letniej wody
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka oleju

farsz :

  • 250 g ugotowanych ziemniaków
  • 200 g bryndzy [ dałam 250 g ]
  • 1 cebula
  • pół łyżeczki masła
  • sól , pieprz

 

Cebulę pokroić w drobną kostkę i usmażyć na maśle na złoto.

Ugotowane ziemniaki przecisnąć przez praskę lub zmielić. Połączyć z bryndzą , dodać podsmażoną cebulę, wymieszać. Doprawić pieprzem i solą (z solą ostrożnie, bo bryndza jest dość słona).

Zagnieść ciasto z podanych składników - powinno być jednolite i elastyczne. Rozwałkować na cienki placek, wycinać szklanką krążki, nakładać na nie po łyżce farszu i zlepiać.

W dużym garnku zagotować wodę z 2 łyżeczkami soli i łyżką oleju. Na wrzątek wrzucać partiami pierogi, zamieszać, przykryć. Gdy wypłyną , gotować jeszcze przez 2-3 minuty. Wyjmować łyżką-cedzakiem, odsączać i układać na talerzu.

Podawać z gęstą, kwaśną śmietaną lub z podsmażoną cebulką.

 

pierogi z bryndzą

 

Gotujemy po polsku!

niedziela, 13 listopada 2011

Kolejna potrawa przygotowana przeze mnie do akcji "Gotujemy po polsku" pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl . Tym razem coś z kuchni bieszczadzkiej.

Ziemniaczane kotlety z kwaśnym kapuścianym farszem, polane sosem pieczarkowym to smaczne i sycące danie obiadowe.

Przepis pochodzi z książki H.Szymanderskiej "Kuchnia polska - potrawy regionalne" .

 

łężnie bieszczadzkie

 

Składniki :

  • 1,5 kg ziemniaków
  • 750 g kapusty kiszonej
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • sól , pieprz
  • tłuszcz do smażenia

 

Kapustę ugotować w małej ilości wody. Cebulę drobno posiekać , podsmażyć na złoto. Zdjąć z patelni, a na tym samym tłuszczu podsmażyć ugotowaną, dobrze odciśniętą kapustę kiszoną. Doprawić ją solą i pieprzem.

Ziemniaki obrać i ugotować na sypko. Utłuc lub przepuścić przez maszynkę razem z podsmażoną cebulą. Do gorących ziemniaków dodać jajko, dokładnie wymieszać.

Z masy ziemniaczanej ( gorącej lub co najmniej ciepłej ) formować placuszki, układać na nich po łyżce farszu , zlepiać i formować kotlety.

Smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron, aż się zrumienią.

Podawać z sosem grzybowym ( u mnie był to sos pieczarkowy )  i/lub surówką.

 

moje uwagi :

  1. w książkowym przepisie znów zginęły składniki - tym razem w treści nie było ani słowa o jajku. Uznałam , że powinno wylądować w masie ziemniaczanej.
  2. przed formowaniem kotletów dobrze jest zwilżyć dłonie, wtedy masa nie będzie kleić się do rąk
  3. masa ziemniaczana jest mało plastyczna - myślę , że dobrze byłoby dodać trochę mąki, wtedy ciasto będzie bardziej zwarte

 

łężnie bieszczadzkie

 

Gotujemy po polsku!

niedziela, 16 października 2011

Bake Bread for World Bread Day 2011  Obchodzimy dziś Światowy Dzień Chleba, więc nie mogłam sobie odmówić przyjemności wzięcia udziału w jego obchodach. Z tej okazji upiekłam chleb ziemniaczany - przepis na niego pochodzi z książki "Domowa piekarnia" Małgorzaty Zielińskiej czyli Mirabbelki.

Wybrałam prosty przepis, nie wymagający długich przygotowań. Chlebek jest miękki, dość ładnie wyrasta i długo zachowuje świeżość dzięki ziemniakom.

Jedyną rzeczą, do której mam zastrzeżenie jest ilość soli . Podane w przepisie 2 łyżki to dla mnie zdecydowanie za dużo - chleb wyszedł za słony. Samego raczej nie dało się go zjeść (chociaż moi domownicy są słonolubni), trochę lepiej smakował jako kanapka, choć wciąż dominował smak soli. Gdybym miała go upiec ponownie, na pewno zmniejszyłabym ilość soli o połowę. 

 

chleb ziemniaczany

 

Składniki :

  • 500 g ugotowanych ziemniaków
  • 500 g mąki pszennej typ 550 lub 650
  • 200 g letniej wody ( można użyć wody z gotowania ziemniaków )
  • 1 łyżeczka drożdży instant lub 6 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki soli [ połowę soli użyjemy do gotowania ziemniaków ] *

* dla mnie jest to zbyt dużo soli - chleb jest za słony. Zmniejszyłabym jej ilość do 1 łyżki .

 

Obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzoną wodę pozostawić do ciasta chlebowego. Ziemniaki przecisnąć przez praskę i przełożyć do miski. Ostudzić.

Drożdże rozpuścić w 1-2 łyżkach letniej wody, dodać 1 łyżkę mąki (z podanej w przepisie całkowitej ilości), odstawić na 5 minut. Połączyć z ziemniakami, a następnie dodać olej, wymieszać. Powoli dodawać resztę składników.

Wyrabiać ciasto przez ok.10 minut - będzie kleiste (to przez dodatek ziemniaków). Przełożyć do miski, przykryć i odstawić na 30 minut.

Wyjąć ciasto z miski na umączony blat, rozpłaszczyć. Uformować kulę, lekko rozciągając ciasto na boki i zlepiając końce na górze.

Ułożyć na posypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia blasze zlepieniem do dołu, odstawić do wyrośnięcia na 30-40 minut. Aby zapobiec rozlaniu się ciasta podczas wyrastania można przykryć je ściereczką, a następnie miską.

Piekarnik nagrzać do temperatury 200°C, naparować za pomocą spryskiwacza do kwiatów. Chleb naciąć w kilku miejscach, włożyć do piekarnika.

Piec 35-40 minut, aż do mocnego zrumienienia powierzchni chleba. Wystudzić na kratce.

 

chleb ziemniaczany

 

chleb ziemniaczany

środa, 24 sierpnia 2011

Gnocchi czyli włoski odpowiednik naszych kopytek. 

Przepis pochodzi z książki "Przepyszne ziemniaki" wyd. Reader's Digest .

 

gnocchi

 

Składniki :

  • 1 kg mączystych ziemniaków
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 250 g mąki + nieco do wyrabiania ciasta
  • sól

 

Ziemniaki umyć i ugotować do miękkości ( 20-25 minut ). Odlać wodę, odparować, obrać i dwukrotnie przecisnąć przez praskę do ziemniaków.

Do ciepłych ziemniaków dodać jajko, żółtko, mąkę i nieco soli. Zagnieść gładkie, jednolite ciasto, w razie potrzeby podsypać mąką.

Ciasto podzielić na 4 części, z każdej uformować wałek o średnicy 2-3 cm. Wałki pokroić na plastry o grubości ok. 1 cm. Każdy z nich lekko przycisnąć widelcem tak, aby na płaskiej powierzchni zostały małe, równoległe karby. Gnocchi ułożyć na oprószonej mąką ściereczce, nakryć drugą ściereczką i odstawić na 15 minut.

W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Gnocchi wrzucać partiami na wrzątek, gotować na średnim ogniu tak długo, aż wypłyną na wierzch. Wyjmować z wody łyżką cedzakową, odsączone przekładać na talerze.

Podawać na gorąco z ulubionym sosem.

niedziela, 20 lutego 2011

Kolejny czekoladowy smakołyk - tym razem postanowiłam wypróbować ten przepis znaleziony na blogu Tatter. Przepis nietypowy, bo w skład ciasta wchodzą ziemniaki. Dzięki nim ciasto jest delikatne i lekko wilgotne. I podobno dłużej się przechowuje - czego tym razem raczej nie uda mi się sprawdzić, bo prawie je zjedliśmy ;))

To moja druga propozycja do Czekoladowego Weekendu.

 

ciasto czekoladowe z ziemniakami

 

Składniki :

  • 175 g drobnego cukru
  • 225 g miękkiego masła
  • 4 duże jajka ( oddzielnie białka i żółtka )
  • 175 g ciemnej, gorzkiej czekolady, startej na drobnej tarce
  • 75 g mielonych migdałów
  • 165 g ugotowanych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
  • 225 g mąki ze spulchniaczami ( self-rising flour )
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 3 łyżki mleka


Spód tortownicy o średnicy 23 cm [ u mnie 24 cm ]  posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.

W dużej misce utrzeć masło z cukrem na puszystą masę. Następnie dodawać po jednym żółtku, cały czas ucierając , aż masa stanie się gładka i kremowa.

Do masy wsypać startą czekoladę i mielone migdały, dokładnie wymieszać. Dodać ziemniaki, wymieszać. Następnie wsypać mąkę z cynamonem i mleko - wymieszać.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Ubitą pianę delikatnie połączyć z masą.

Ciasto wyłożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać powierzchnię. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 1,5 godziny [ do suchego patyczka ] .

Po upieczeniu ciasto ostudzić na kratce.

Ostudzone ciasto polać polewą czekoladową - użyłam błyszczącej polewy czekoladowej z przepisu Cinki.

środa, 03 lutego 2010

Zajrzałam kiedyś do Kuchareczki i natknęłam się na nietypowy przepis - marcepany ziemniaczane . Nie dość, że ziemniaki były przyrządzone na słodko, to jeszcze w czekoladzie ! W takiej postaci  jeszcze ich nie jadłam, więc postanowiłam spróbować. Nie sądziłam , że ze zwykłych ziemniaków można wyczarować coś tak dobrego - trufelki smakują prawie jak marcepan, nawet wyglądają podobnie! Na wszelki wypadek zrobiłam z połowy porcji, bo nie wiedziałam , co mi wyjdzie - ale okazało się , że niepotrzebnie się martwiłam, bo wszystkie marcepanki w dość szybkim tempie zniknęły z lodówki ;-)

 

marcepanki ziemniaczane

 

Składniki :

  • 500 g ugotowanych ziemniaków
  • pół szklanki cukru
  • 75 g masła
  • 2-3 op.aromatu migdałowego [ na połowę porcji dałam 9 ml ]
  • ok.250 g kaszki manny błyskawicznej [ dałam więcej - tak jak Kuchareczka ]
  • 1 tabliczka czekolady [ 100 g ]
  • płatki migdałowe do dekoracji

dodatkowo dorzuciłam do masy :

  • starty na drobnej tarce marcepan [ małą kostkę ]
  • 1 łyżeczkę wódki


Ugotowane ziemniaki zmielić w maszynce lub przecisnąć przez praskę.

Masło wrzucić do rondelka i roztopić na małym ogniu. Do rozpuszczonego masła wsypać cukier. Mieszając doprowadzić do płynnej, jednolitej masy i mocno podgrzać, ale nie gotować.

Dodać ziemniaki, wlać aromat migdałowy, wymieszać. Dosypywać kaszkę aż do uzyskania gęstości, która pozwoli na formowanie kuleczek. Dodać starty marcepan i wódkę. Wymieszać i odstawić do ostudzenia i zgęstnienia masy.

Z zimnej masy formować kulki i układać je na tacy [ tacę można wcześniej lekko natłuścić, wtedy marcepanki nie będą się do niej przyklejać ]. Kuleczki polać roztopioną czekoladą  [czekoladę rozpuściłam na parze] i posypać płatkami migdałowymi.

Przechowywać w lodówce.

 

marcepanki ziemniaczane

 
1 , 2 , 3