O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: żółtka
wtorek, 25 stycznia 2011
Bardzo smaczny i prosty deser dla wielbicieli kokosowych smaków. Słone krakersy połączone ze słodkim kremem budyniowym tworzą wbrew pozorom naprawdę zgrany duet :) Przepis znalazłam na tej stronie.
Składniki :
Żółtka utrzeć mikserem z 1/2 szklanki cukru i cukrem waniliowym. Dodać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i 1/2 szklanki mleka i razem zmiksować. Resztę mleka zagotować z pozostałym cukrem. Na wrzące mleko wlać masę jajeczną, wymieszać i gotować, aż uzyska konsystencję budyniu. Ostudzić. Miękkie masło utrzeć na puszystą masę, następnie wciąż ucierając stopniowo dodawać ostudzony budyń. Na koniec do masy wsypać wiórki kokosowe i wymieszać. Na dnie średniej wielkości blachy [ u mnie 30 x 25 cm ] rozłożyć warstwę krakersów. Na krakersach rozłożyć 1/3 masy, następnie warstwę krakersów, znów 1/3 masy, warstwę krakersów i resztę masy. Wierzch ciasta posypać płatkami migdałowymi ( zamiast płatków mogą być wiórki kokosowe ). Gotowe ciasto wstawić do lodówki na kilka godzin (a najlepiej na całą noc, wtedy krakersy odpowiednio zmiękną).
sobota, 30 października 2010
Oto moja kolejna propozycja do "Gotowania po polsku" - akcji pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl Przepis na te bułeczki znalazłam w "Kuchni Polskiej". W oryginale są nadziewane masą serową lub makową - ja wybrałam marmoladę. Samo ciasto nie jest zbyt słodkie, więc marmolada dodaje mu słodyczy. Najbardziej smakowały nam zaraz po upieczeniu - były lekko chrupiące z wierzchu i mięciutkie w środku. Na drugi dzień nie były już tak dobre, ale w towarzystwie kubka herbaty wciąż smakowały nieźle :)
Składniki :
Zrobić rozczyn : drożdże rozetrzeć z 1 łyżką cukru, dodać mleko i 2 łyżki mąki, wymieszać. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Żółtka utrzeć z cukrem na pulchną masę. Mąkę przesiać do miski. Masło roztopić i ostudzić. Gdy rozczyn podwoi swoją objętość, wlać go do mąki, dodać utarte żółtka, szczyptę soli i wyrabiać ciasto. Gdy ciasto ma gładką i lśniącą powierzchnię i zaczyna odstawać od ręki, wlewać stopniowo roztopione masło, ciągle wyrabiając, dodać ekstrakt z wanilii i skórkę cytrynową. Po dokładnym wymieszaniu z tłuszczem zakończyć wyrabianie. Miskę z ciastem przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wyłożyć je na blat, rozwałkować na grubość 2-2,5 cm i wykrawać krążki okrągłą foremką o średnicy 6-8 cm. Ułożyć je w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Gdy wyrosną, zrobić w środku każdego kołaczyka wgłębienie [można to zrobić małą łyżeczką]. Do każdego wgłębienia nałożyć po 1 łyżeczce marmolady. Posmarować kołaczyki rozmąconym jajem lub mlekiem skondensowanym. Wstawić do dobrze nagrzanego piekarnika, piec na złoty kolor przez 25-30 minut. Wydedukowałam, że dobrze nagrzany piekarnik to będzie ok.180-200°C :) Ja piekłam na termoobiegu, w temperaturze 175°C przez 20 minut [myślę, że wystarczyłoby 165-170°C]. Bułeczki najlepiej smakują zaraz po upieczeniu, na drugi dzień nie są już tak smaczne. W oryginalnym przepisie podano, że powinno wyjść ok.20-25 kołaczyków, mnie udało się zrobić chyba 18.
poniedziałek, 04 października 2010
W planie miałam upieczenie innego ciasta z dodatkiem dyni, ale moja pociecha domagała się szarlotki z bezą. Sięgnęłam więc po sprawdzony przepis, ale do środka zamiast jabłek włożyłam mus dyniowy - przepis na mus podawałam tutaj. Taka dyniowa szarlotka bardzo nam smakowała :)
Składniki ( na blachę o wymiarach 25x31 cm ) : ciasto :
nadzienie :
beza :
Mąkę posiekać ze schłodzoną margaryną, dodać cukier, dalej siekać. Następnie dodać proszek do pieczenia, żółtka i śmietanę, szybko zagnieść ciasto, uformować je w kulę i włożyć do lodówki na ok.pół godziny. Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę (można również wylepić formę ciastem bez wałkowania). Ponakłuwać widelcem. Podpiec na złoto w piekarniku nagrzanym do 220°C przez 15-20 minut. W tym czasie ubić białka ze szczyptą soli, następnie dodać cukier i ubijać, aż piana będzie sztywna. Na podpieczony spód wyłożyć mus dyniowy wymieszany z sokiem z cytryny, a na musie rozłożyć warstwę ubitej piany. Obniżyć temperaturę w piekarniku do 185-190°C, wstawić ciasto i piec przez około 40 minut (aż beza na wierzchu się lekko zarumieni).
piątek, 23 kwietnia 2010
Ostatnio moja biblioteczka wzbogaciła się o parę nowych pozycji. Jedną z nich są "Ciasta pikantne i słodkie" Michela Roux . Jest w niej mnóstwo ciekawych przepisów i zdjęć - już od samego oglądania człowiek robi się głodny:) Postanowiłam upiec tartę wykorzystując przepis na kruche ciasto z w/w książki - jak podaje autor, jest ono delikatniejsze i lżejsze od tradycyjnego ciasta na tarty. Rzeczywiście tak jest - spód jest delikatny i kruchy, trzeba uważać przy nakładaniu na talerz, żeby przenieść ukrojony kawałek w całości :)
Składniki : kruche ciasto * :
farsz :
Przygotować kruche ciasto : usypać wzgórek z mąki, zrobić w nim wgłębienie. Włożyć w nie masło, wsypać sól, cukier i dodać jajko. Palcami wymieszać i połączyć składniki na gładką masę. Powoli zagarniać mąkę, ugniatając ostrożnie, aż ciasto nabierze ziarnistej konsystencji. Wlać mleko, delikatnie połączyć palcami z resztą ciasta. Wewnętrzną stroną dłoni wyrabiać ciasto, odpychając je od siebie 4-5 razy, aż będzie gładkie. Uformować z niego kulę, owinąć w folię i włożyć do lodówki na ok.pół godziny. W tym czasie przygotować farsz : na patelni podsmażyć na oliwie drobno posiekaną cebulkę, dodać do niej posiekaną kapustę i grzyby, wymieszać. Dobrze doprawić solą i pieprzem. Ostudzić. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3 mm i wyłożyć nim foremkę ( moja ma średnicę 27 cm ) - wstawić do lodówki na co najmniej 20 minut. Nakłuć widelcem. Na wierzchu ciasta położyć papier do pieczenia i wysypać fasolę (zamiast tego można położyć na wierzchu foremkę o ciut mniejszej średnicy) - wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec przez 20 minut, następnie zdjąć papier/foremkę i ponownie wstawić do piekarnika - tym razem na 15 minut. Żółtka zmiksować ze śmietaną, dodać sól i pieprz. Na upieczonym spodzie ułożyć farsz z kapusty, posypać startym żółtym serem i zalać masą śmietanowo-żółtkową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C i piec przez około 15-20 minut. Po upieczeniu natychmiast podawać.
* zagniecione, surowe ciasto można przechowywać w hermetycznym pojemniku w lodówce przez tydzień, a w zamrażarce - przez 3 miesiące.
sobota, 10 kwietnia 2010
To mój ostatni przepis, który bierze udział w Kuchni Wielkanocnej.
Składniki :
Drożdże rozkruszyć do miseczki, zasypać 1 łyżką cukru, wlać ciepłe mleko - wymieszać. Dodać 1 łyżkę mąki, dokładnie wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Do miski przesiać mąkę z solą. Żółtka ubić z cukrem na bardzo gęstą i puszystą masę, tak aby nie wyczuwało się cukru. Ubite żółtka dodać do mąki. Wlać wyrośnięty zaczyn - całość dobrze wyrobić ( można to zrobić mikserem ). Masło rozpuścić i przestudzić. Dodawać stopniowo do ciasta, które przez cały czas wyrabiamy. Po dolaniu każdej porcji masła wyrabiamy tak długo, aż masło całkowicie połączy się z ciastem. Miskę z ciastem przykryć szczelnie folią spożywczą i ostawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto odgazować i ułożyć w formie babkowej wysmarowanej masłem i oprószonej mąką (moja forma miała średnicę 24 cm - tak jak u Krysi) . Formę dokładnie przykryć folią i ponownie odstawić ciasto do wyrastania. Wyrośnięte ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C i piec przez około 40-45 minut. Upieczoną babkę wyjąć z formy i ostudzić. Ja dodatkowo po lekkim przestudzeniu posmarowałam babkę roztopionym masłem i oprószyłam grubą warstwą cukru pudru.
czwartek, 08 kwietnia 2010
Ciasto dawało się dobrze wałkować, nie miałam też problemu z formowaniem ozdób. Zrobiłam najprostszą wersję - czyli kruchy spód polany roztopioną czekoladą i ozdobiony bakaliami. Tegoroczny mazurek bardzo nam smakował :)
Składniki : ciasto :
wierzch :
Szerokim nożem posiekać mąkę z masłem. Dodać cukier puder, surowe i gotowane żółtka oraz śmietanę i wanilię [ lub ekstrakt ] - zagnieść szybko ciasto, owinąć szczelnie folią spożywczą i włożyć na 1 godzinę do lodówki. Wyjęte z lodówki ciasto rozwałkować [ u mnie był to placek o grubości ok.1 cm ] , najlepiej od razu na papierze do pieczenia. Wyrównać brzegi , nadmiar ciasta obciąć. Placek przeciąć na 2 jednakowe prostokąty. Z odciętych skrawków ciasta zrobić wałeczki i udekorować nimi brzegi mazurków. Przełożyć razem z papierem do pieczenia na blachę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200-220°C. Upiec na złoto - około 10-15 minut. Upieczone mazurki ostudzić i udekorować roztopioną z masłem czekoladą oraz bakaliami.
a to ozdoby w wykonaniu mojej pociechy - była bardzo szczęśliwa, że może udekorować mazurka tak jak jej się podoba :)
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||