O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: cukier muscovado
piątek, 24 czerwca 2011
Wiem - teraz jest pora na lekkie ciasta z sezonowymi owocami i takie królują na wielu blogach. Przecież w końcu mamy lato. Ale ten piernik chodził za mną tak długo, że nie mogłam już dłużej zwlekać z jego upieczeniem. Nie wytrzymałabym do świąt ;) Upiekłam - i nie żałuję ! To chyba najsmaczniejszy piernik, jaki miałam okazję upiec. Delikatny - wręcz rozpływa się w ustach, wilgotny - ale nie mokry, aromatyczny i bardzo słodki. Polecam - nie tylko na święta ! Przepis pochodzi z "Kuchni" Nigelli Lawson.
Składniki [ na kwadratową formę o boku 23 cm lub prostokątną o wymiarach 30 x 20 cm i wys.5 cm ] :
Piekarnik rozgrzać do 170°C. Formę wyłożyć folią aluminiową i wysmarować masłem - lub papierem do pieczenia ( wtedy nie smarować ) . Mąkę wymieszać z sodą. Do rondla włożyć masło, cukier, przyprawy korzenne, wlać syrop i guinessa - postawić na małym ogniu i roztopić na jednolitą masę. Zdjąć rondel z ognia i mieszając zawartość metalową rózgą lub łyżką stopniowo wsypywać mąkę z sodą. Należy mieszać bardzo starannie, żeby pozbyć się wszelkich grudek. Śmietanę i jajka wlać do miski lub dzbanka z miarką, wymieszać trzepaczką. Wlać do rondla z ciastem i utrzeć razem na jednolitą masę. Ciasto wlać do przygotowanej formy [jest dość rzadkie], wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C i piec przez 45 minut. Gotowe ciasto powinno być lśniące, wyrośnięte pośrodku, a boki powinny odchodzić od foremki. Piernik kroić dopiero po całkowitym ostudzeniu.
sobota, 19 marca 2011
Jest lekkie i delikatne, a jednocześnie mocno czekoladowe, o intensywnie pomarańczowym smaku. Nigella pisze, że to "kawał kakaowej błogości" i ja się z tym absolutnie zgadzam. Gdy się go spróbuje, nie sposób poprzestać na jednym kawałku :) Przepis pochodzi z "Kuchni" N.Lawson .
Składniki :
Masło utrzeć z syropem/melasą i cukrem trzcinowym na dość gładką masę [mogą być wyczuwalne kryształki cukru]. Wymieszać mąkę, sodę i kakao. Do kremu maślanego wsypać 1 łyżkę sypkich składników, a następnie wmieszać jajko. Dosypać kolejne 2 łyżki sypkich składników, wymieszać i dodać drugie jajko. Miksując dodać resztę sypkich składników, następnie skórkę z pomarańczy, a na końcu sok, wlewając go stopniowo. W tym momencie masa może wyglądać na zwarzoną, ale tak może być i wszystko jest w porządku. Masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki o długości ok.20 cm [u mnie 30 x 10 cm]. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C i piec przez ok. 45 minut [do suchego patyczka - u mnie ze względu na dość wysoką i wąską keksówkę ciasto potrzebowało ok.20 minut więcej]. Wyjęte z piekarnika ciasto odstawić na metalową kratkę, aby przestygło, a następnie wyjąć z foremki i zostawić na kratce do całkowitego ostudzenia.
środa, 20 października 2010
Już dawno chciałam je upiec, ale ciągle coś stawało mi na przeszkodzie. Najpierw brak czasu, potem brak wszystkich potrzebnych składników... W końcu udało mi się uzupełnić braki w zaopatrzeniu i zabrałam się za robienie ciasta. W trakcie przygotowywania i odmierzania składników okazało się ... że nie mam mielonych migdałów :( ! Postanowiłam zaryzykować i upiekłam ciasto bez ich dodatku. Już w czasie pieczenia z piekarnika wydobywały się obiecujące zapachy. A gdy po godzinie wyciągnęłam upieczone ciasto, nie mogłam się doczekać jego spróbowania. Nie zawiodło moich oczekiwań - było bardzo wilgotne, aromatyczne i słodkie, dokładnie takie, jakiego się spodziewałam. Udało się nawet bez migdałów :) Przepis znalazłam tutaj.
Składniki ( na kwadratową formę o boku 20cm ) :
Kwadratową formę o boku 20 cm wysmarować masłem i wyłożyć spód papierem do pieczenia. Na dno formy wylać połowę syropu klonowego i rozprowadzić go na całej powierzchni. 3 dojrzałe banany obrać i przekroić wzdłuż na pół. Ułożyć je w formie przecięciem do dołu. Pozostałego banana obrać i drobno pokroić. Masło zmiksować z cukrem, jajkami, ekstraktem z wanilii i rozdrobnionym bananem. Nadal miksując do masy dodać mąkę wymieszaną z sodą, migdały, a na końcu jogurt. Za pomocą łyżki ostrożnie przełożyć masę do formy uważając, by nie poprzesuwać bananów. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C i piec je przez około 1 godzinę ( do suchego patyczka). Upieczone ciasto ponakłuwać gęsto szpikulcem wbijając go do połowy wysokości formy. Wierzch ciasta nasączyć pozostałym syropem klonowym i odstawić na parę minut, żeby syrop się wchłonął. Delikatnie odwrócić formę do góry dnem i przełożyć ciasto na duży talerz. Ostrożnie zdjąć papier do pieczenia (tak, aby nie uszkodzić bananów). Podawać na ciepło ( na zimno smakuje równie dobrze ).
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||