O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: śmietana
środa, 01 lutego 2012
Moje (i nie tylko moje) zapotrzebowanie na słodkości wzrasta proporcjonalnie do wciąż spadającej temperatury na zewnątrz. Im większy mróz, tym większą mam ochotę na słodycze :) . Też tak macie ? ;) Ostatnio mam fazę na drożdżowe wypieki. W sobotę upiekłam pyszne krucho-drożdżowe rogaliki z przepisu, który znalazłam u Krysi. Zniknęły błyskawicznie - wczoraj musiałam upiec następne ;) Polecam - są bardzo smaczne !
szklanka = 250 ml
Składniki : ciasto :
nadzienie :
do posmarowania :
Do szklanki wbić 2 żółtka i uzupełnić szklankę do pełna śmietaną. Wlać do miseczki i wymieszać. Dodać 2 łyżki cukru i drożdże. Wymieszać i zostawić, aż drożdże całkowicie się rozpuszczą. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier waniliowy, margarynę i smalec. Posiekać razem do konsystencji kaszki. Dodać śmietanę z drożdżami, zamieszać wszystko łyżką, a następnie zlepić, lekko zagniatając dłonią. Ciasto podzielić na 4 części, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 2 godziny. Po schłodzeniu wyjmować kolejno po jednej kulce ciasta na blat i wałkować, aby powstało koło o średnicy ok. 30 cm. Koło podzielić na 8 (większe rogaliki) lub 16 części (malutkie rogaliki). Na szerokim końcu trójkąta układać nadzienie i zwijać rogaliki. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować mlekiem skondensowanym lub jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C, z włączonym termoobiegiem i piec przez ok. 20-25 minut. Upieczone rogaliki ostudzić na kratce.
wtorek, 10 stycznia 2012
Po świątecznych wypiekach naszła mnie ogromna ochota na szarlotkę. Po prostu musiałam ją upiec i już ! Miała być koniecznie krucha i z szarą renetą w środku :) W poszukiwaniu przepisu idealnego zawędrowałam na forum cincin i tam znalazłam przepis BeatySz na babciną szarlotkę z dodatkiem smalcu. A że akurat miałam prawie całą kostkę smalcu (który jest kupowany przeze mnie aż raz w roku, albo i rzadziej), postanowiłam go wypróbować. Początkowo trzymałam się oryginalnych proporcji, ale po posiekaniu składników okazało się, że ciasto absolutnie nie nadaje się do wałkowania, więc zrobiłam je po swojemu. Zwiększyłam ilość mąki i uzyskałam bardzo plastyczne ciasto, które bez problemu się wałkowało. Upiekłam je w dużej blasze, w dość wysokiej temperaturze i uzyskałam dokładnie taką szarlotkę, jaka mi się marzyła. Kruchą, a jednocześnie rozpływającą się w ustach. W sam raz słodką, pięknie pachnącą cynamonem. Baardzo polecam !
Składniki : ciasto :
nadzienie :
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać tłuszcz i cukier, posiekać. Następnie dodać jajka i śmietanę, wymieszać nożem z posiekanymi składnikami i zagnieść gładkie ciasto. Ulepić z niego kulę i wstawić do lodówki. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub posiekać w blenderze. Wymieszać z cukrem, cynamonem i ekstraktem z wanilii. Blachę o wymiarach 36x27 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć ciasto z lodówki, podzielić na dwie równe części. Jedną część rozwałkować na posypanym mąką blacie i przełożyć do blachy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 210-215°C i piec na termoobiegu przez ok. 15 minut [aż ciasto nabierze lekko złotego koloru]. Blachę z podpieczonym spodem wyjąć z piekarnika. Na cieście równomiernie rozłożyć starte jabłka, a na nich rozwałkowaną drugą część ciasta. Ponownie wstawić do piekarnika z włączonym termoobiegiem na ok. 15-20 minut [do zezłocenia się wierzchu]. Upieczone ciasto po ostudzeniu można oprószyć cukrem pudrem.
sobota, 15 października 2011
Ciasto drożdżowe z dodatkiem farszu z duszonej cebuli i boczku, pod śmietanowo-serowo-jajeczną kołderką - to idealne danie na chłodne, jesienne dni. Co prawda aż roi się w nim od kalorii, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na aromatyczną , sycącą porcję cebulowego placka :) Przepis podała carbonicum na forum cincin .
Składniki : ciasto :
farsz :
Przygotować ciasto : w mleku rozpuścić drożdże z cukrem, dodać 2 łyżeczki mąki - wymieszać i odstawić na 10 minut. Do dużej miski wsypać mąkę i pozostałe składniki, wlać zaczyn drożdżowy i wyrobić gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. Cebulę obrać , pokroić w półplasterki. Boczek pokroić w drobną kostkę. Na dużej patelni rozgrzać 3-4 łyżki oleju, wrzucić cebulę i dusić ją na niedużym ogniu, aż zmięknie (nie może się zrumienić). Od czasu do czasu zamieszać. Do podduszonej cebuli dodać pokrojony boczek, poddusić razem jeszcze przez kilka minut. Doprawić solą, pieprzem, kminkiem i gałką muszkatołową. Lekko przestudzić. Śmietanę roztrzepać z jajkami, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz starty na tarce o dużych oczkach żółty ser. Doprawić solą i pieprzem. Prostokątną blachę o wymiarach 40 x 25 cm [moja miała 37 x 28 cm] posmarować olejem i wyłożyć ciastem dno i boki. Na cieście równomiernie rozłożyć farsz cebulowy i zalać go masą śmietanową. Na wierzch można zetrzeć jeszcze trochę żółtego sera. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez około 40 minut. Podawać na gorąco. Placek dobrze smakuje w towarzystwie schłodzonego, białego wytrawnego wina.
piątek, 24 czerwca 2011
Wiem - teraz jest pora na lekkie ciasta z sezonowymi owocami i takie królują na wielu blogach. Przecież w końcu mamy lato. Ale ten piernik chodził za mną tak długo, że nie mogłam już dłużej zwlekać z jego upieczeniem. Nie wytrzymałabym do świąt ;) Upiekłam - i nie żałuję ! To chyba najsmaczniejszy piernik, jaki miałam okazję upiec. Delikatny - wręcz rozpływa się w ustach, wilgotny - ale nie mokry, aromatyczny i bardzo słodki. Polecam - nie tylko na święta ! Przepis pochodzi z "Kuchni" Nigelli Lawson.
Składniki [ na kwadratową formę o boku 23 cm lub prostokątną o wymiarach 30 x 20 cm i wys.5 cm ] :
Piekarnik rozgrzać do 170°C. Formę wyłożyć folią aluminiową i wysmarować masłem - lub papierem do pieczenia ( wtedy nie smarować ) . Mąkę wymieszać z sodą. Do rondla włożyć masło, cukier, przyprawy korzenne, wlać syrop i guinessa - postawić na małym ogniu i roztopić na jednolitą masę. Zdjąć rondel z ognia i mieszając zawartość metalową rózgą lub łyżką stopniowo wsypywać mąkę z sodą. Należy mieszać bardzo starannie, żeby pozbyć się wszelkich grudek. Śmietanę i jajka wlać do miski lub dzbanka z miarką, wymieszać trzepaczką. Wlać do rondla z ciastem i utrzeć razem na jednolitą masę. Ciasto wlać do przygotowanej formy [jest dość rzadkie], wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C i piec przez 45 minut. Gotowe ciasto powinno być lśniące, wyrośnięte pośrodku, a boki powinny odchodzić od foremki. Piernik kroić dopiero po całkowitym ostudzeniu.
poniedziałek, 04 października 2010
W planie miałam upieczenie innego ciasta z dodatkiem dyni, ale moja pociecha domagała się szarlotki z bezą. Sięgnęłam więc po sprawdzony przepis, ale do środka zamiast jabłek włożyłam mus dyniowy - przepis na mus podawałam tutaj. Taka dyniowa szarlotka bardzo nam smakowała :)
Składniki ( na blachę o wymiarach 25x31 cm ) : ciasto :
nadzienie :
beza :
Mąkę posiekać ze schłodzoną margaryną, dodać cukier, dalej siekać. Następnie dodać proszek do pieczenia, żółtka i śmietanę, szybko zagnieść ciasto, uformować je w kulę i włożyć do lodówki na ok.pół godziny. Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę (można również wylepić formę ciastem bez wałkowania). Ponakłuwać widelcem. Podpiec na złoto w piekarniku nagrzanym do 220°C przez 15-20 minut. W tym czasie ubić białka ze szczyptą soli, następnie dodać cukier i ubijać, aż piana będzie sztywna. Na podpieczony spód wyłożyć mus dyniowy wymieszany z sokiem z cytryny, a na musie rozłożyć warstwę ubitej piany. Obniżyć temperaturę w piekarniku do 185-190°C, wstawić ciasto i piec przez około 40 minut (aż beza na wierzchu się lekko zarumieni).
wtorek, 28 września 2010
Szybki sposób na coś słodkiego dla niespodziewanych gości :-) (przepis ze starego zeszytu)
Składniki :
Do rondelka włożyć margarynę i cukier, podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia składników. Dodać śmietanę, wymieszać. Trzymając masę na ogniu dosypywać galaretki* , cały czas mieszając, aż się rozpuszczą. Masę przestudzić. Gdy zacznie się ścinać, przełożyć nią wafle, następnie obciążyć je deseczką i odstawić do zastygnięcia. * można użyć dwóch różnych galaretek - wtedy należy masę podzielić na dwie części i każdą z nich osobno wymieszać z galaretką
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||