O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: mąka kukurydziana
poniedziałek, 20 września 2010
Jeżeli szukacie potraw z dynią w roli głównej, to blog Bei jest istną kopalnią takich przepisów. Tam też znalazłam przepis na pyszne ciasto dyniowo-czekoladowe. Gorzka czekolada, aromatyczna skórka pomarańczowa, cynamon, chrupiące migdały i soczysta dynia - ten zestaw składników daje naprawdę smaczne ciasto. Polecam ! :-)
Składniki ( na tortownicę o średnicy 22 cm ) :
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtka ubić z cukrem na białą masę, następnie dodać wszystkie pozostałe składniki (oprócz białek) i dokładnie wymieszać. Do masy dodać ubitą pianę z białek, delikatnie wymieszać. Przełożyć ciasto do natłuszczonej tortownicy o średnicy 22 cm i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na ok. 45 minut (do suchego patyczka).
wtorek, 06 kwietnia 2010
Składniki :
Obie mąki przesiać z proszkiem do pieczenia. Jajka ubić z cukrem pudrem na puszystą, jasną masę. Nie przerywając ubijania wlewać do masy cienkim strumieniem olej, a następnie Baileys. Chwilę ubijać, aż składniki dobrze się połączą. Zmniejszyć obroty miksera do najniższych i powoli wsypywać mąkę. Gdy ciasto jest już dobrze wymieszane, wylać je do formy babkowej posmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C i piec przez około 1 godzinę (jeżeli używamy pełnej formy) lub 45 minut, jeżeli używamy formy z kominkiem* Sprawdzić patyczkiem, czy babka się upiekła. Zostawić babkę do ostygnięcia w wyłączonym piekarniku. Ostudzoną babkę polałam czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej. * piekłam w formie z kominkiem - średnica formy 24 cm - moja babka potrzebowała pełnej godziny, bo po 45 minutach była jeszcze lekko płynna.
środa, 28 stycznia 2009
Od wczoraj moje dziecię męczyło mnie , żeby zrobić te naleśniki . Nie było wyjścia - dzisiaj wybrałyśmy się na zakupy , kupiłyśmy banany i razem zrobiłyśmy pyszny deser . Nie spodziewałam się , że wyjdzie taka pychotka ! Kremowe bananowe nadzienie ukryte pod naleśnikową kołderką , polane czekoladową polewą - to bardzo udane połączenie :) Przepis pochodzi z książki "Dzieci gotują .Kuchnie świata" .
Składniki : ciasto :
polewa :
farsz :
do posypania :
Do miski wlać mleko , dodać cukier, jajka , mąki i sól , zmiksować dokładnie składniki ciasta - powinno mieć konsystencję gęstej śmietany [ musiałam dosypać 3 łyżeczki mąki , bo było za rzadkie ]. Z gotowego ciasta usmażyć naleśniki [ wyszło mi 6 placków ]. Przygotować nadzienie : banany obrać i pokroić na grube plastry . Na patelni rozgrzać masło , dodać pokrojone banany i cukier puder , zamieszać , smażyć do zbrązowienia. Dodać sok z cytryny i dokładnie wymieszać . Na plackach rozsmarować po czubatej łyżce nadzienia , zwijać w rulony , ułożyć na talerzu . Do rondelka wlać wodę i wrzucić połamaną na kawałki czekoladę . Podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia . Gotową polewą polać zwinięte naleśniki , następnie posypać wiórkami kokosowymi .
a tak pomagała mi moja mała kuchareczka :) :
sobota, 31 maja 2008
Przepis znalazłam na stronie CinCin , a podała go Liska . Chleb nie wymaga długiego wyrabiania - po prostu wieczorem miesza się i zagniata wszystkie składniki , a rano formuje bochenek i po godzinnym wyrastaniu piecze . Muszę przyznać , że właśnie ten fragment opisu chleba Liski zachęcił mnie do wypróbowania tego przepisu :) Chlebek jest pyszny , pięknie pachnie , ma lekko kwaskowaty smak i chrupiącą skórkę . No i jest tylko na zakwasie - w przepisie nie ma ani grama drożdży . Nie mogłam się doczekać , kiedy ostygnie , żeby go spróbować . Tylko w kształcie chlebek jest może niezbyt piękny - przypomina rozdeptany kapeć ;) - po przełożeniu na blachę ciasto się trochę rozjechało . Na szczęście nie wpłynęło to na smak chleba :)
Składniki :
Rano przełożyć ciasto na blat wysypany mąką i zagnieść ciasto - jest luźne , ale nie klejące . Uformować jeden lub dwa bochenki - ja zrobiłam jeden . Położyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 40-60 minut ( można w koszyku do wyrastania posypanym mąką ) . Piekarnik nagrzać do 250°C . Bochenek wrzucić na rozgrzaną blachę , ścianki piekarnika szybko spryskać spryskiwaczem - 3 razy co 30 sekund , następnie zmniejszyć temperaturę do 230°C i piec przez 20 minut . Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 210°C i dopiekać przez kolejne 20 minut . Po upieczeniu chlebek powinien mieć średnio wypieczoną skórkę i wydawać głuchy odgłos , kiedy popuka się w jego spodnią część . Chleb kroimy dopiero po całkowitym ostudzeniu ( ciężko jest tak długo wytrzymać , bo zapach ma niesamowity ) .
Trochę płaski , ale pyszny !
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||