| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
1. UWAGA !
2. SPIS TREŚCI
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć! World Bread Day 2013 - Roundup World Bread Day 2014 - Roundup World Bread Day 2016 - Roundup Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: mąka kukurydziana

sobota, 21 lutego 2015

Niesamowicie kruche maślane ciasteczka o waniliowym smaku. Prosty przepis. Ideał :) Bardzo polecam, są pyszne !

przepis dostałam od koleżanki, kiedyś znalazłyśmy go gdzieś w sieci i Ewa od dawna z powodzeniem go wykorzystuje, ja sięgnęłam do niego dopiero dzisiaj :)

 

klawisze

 

Składniki :

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 100 g cukru pudru
  • 200 g miękkiego masła
  • 16 g cukru wanilinowego (lub domowego waniliowego)

do posypania :

  • 4-5 łyżek jasnego cukru trzcinowego

 

Do miski wsypać sypkie składniki, dodać masło. Zagnieść ciasto.

Ciasto przełożyć na dużą blachę z wyposażenia piekarnika i ugnieść dłońmi na całej powierzchni. Potem rozwałkować przez folię spożywczą na grubość ok.0,5 cm. Posypać cukrem trzcinowym.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.10 minut lub dłużej,do zrumienienia. Od razu po upieczeniu gorące ciasto pokroić na prostokątne klawisze (ciasto będzie miękkie, po ostygnięciu stwardnieje). Zostawić do ostudzenia i dopiero wtedy zdjąć z blachy.

 

klawisze

 

 

klawisze

 

poniedziałek, 20 września 2010

Jeżeli szukacie potraw z dynią w roli głównej, to blog Bei jest istną kopalnią takich przepisów. Tam też znalazłam przepis na pyszne ciasto dyniowo-czekoladowe.

Gorzka czekolada, aromatyczna skórka pomarańczowa, cynamon, chrupiące migdały i soczysta dynia - ten zestaw składników daje naprawdę smaczne ciasto. Polecam ! :-)

 

ciasto czekoladowo-dyniowe

 

Składniki ( na tortownicę o średnicy 22 cm ) :

  • 3 jajka
  • 130 g cukru
  • 130 g gorzkiej czekolady - rozpuszczonej i przestudzonej
  • 200 g startej dyni (jeżeli dynia jest zbyt soczysta, można ją lekko odcisnąć)
  • 200 g drobno startych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 1,5 łyżki soku pomarańczowego (lub Grand Marnier albo rumu)
  • szczypta soli


Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę.

Żółtka ubić z cukrem na białą masę, następnie dodać wszystkie pozostałe składniki (oprócz białek) i dokładnie wymieszać.

Do masy dodać ubitą pianę z białek, delikatnie wymieszać. Przełożyć ciasto do natłuszczonej tortownicy o średnicy 22 cm i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na ok. 45 minut (do suchego patyczka).

 

ciasto czekoladowo-dyniowe

wtorek, 06 kwietnia 2010


Kuchnia Wielkanocna 2010
Moja pierwsza wielkanocna propozycja - ciężka i wilgotna babka z domowym likierem baileys ( przepis na likier tutaj ). Przepis na ciasto znalazłam na tym blogu.

 

babka z baileys

 

Składniki :

  • 5 jajek
  • 200 g cukru pudru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 1 szklanka likieru Baileys
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 200 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia


Obie mąki przesiać z proszkiem do pieczenia.

Jajka ubić z cukrem pudrem na puszystą, jasną masę. Nie przerywając ubijania wlewać do masy cienkim strumieniem olej, a następnie Baileys. Chwilę ubijać, aż składniki dobrze się połączą.

Zmniejszyć obroty miksera do najniższych i powoli wsypywać mąkę. Gdy ciasto jest już dobrze wymieszane, wylać je do formy babkowej posmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C i piec przez około 1 godzinę (jeżeli używamy pełnej formy) lub 45 minut, jeżeli używamy formy z kominkiem*

Sprawdzić patyczkiem, czy babka się upiekła. Zostawić babkę do ostygnięcia w wyłączonym piekarniku.


Ostudzoną babkę polałam czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej.

* piekłam w formie z kominkiem - średnica formy 24 cm  - moja babka potrzebowała pełnej godziny, bo po 45 minutach była jeszcze lekko płynna.


 

środa, 28 stycznia 2009

               Od wczoraj moje dziecię męczyło mnie , żeby zrobić te naleśniki . Nie było wyjścia - dzisiaj wybrałyśmy się na zakupy , kupiłyśmy banany i razem zrobiłyśmy pyszny deser . Nie spodziewałam się , że wyjdzie taka pychotka ! Kremowe bananowe nadzienie ukryte pod naleśnikową kołderką , polane czekoladową polewą - to bardzo udane połączenie :)

Przepis pochodzi z książki "Dzieci gotują .Kuchnie świata" .

 

naleśniki z bananowym nadzieniel i polewą czekoladową

 

Składniki :

ciasto :

  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • pół szklanki mleka
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • masło do smażenia

polewa :

  • 1 czekolada gorzka lub mleczna
  • 1/4 szklanki wody

farsz :

  • 4 banany
  • 4 łyżki cukru pudru
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżki masła

do posypania :

  • 3 łyżki wiórków kokosowych

 

          Do miski wlać mleko , dodać cukier, jajka , mąki i sól , zmiksować dokładnie składniki ciasta - powinno mieć konsystencję gęstej śmietany [  musiałam dosypać 3 łyżeczki mąki , bo było za rzadkie ]. Z gotowego ciasta usmażyć naleśniki [ wyszło mi 6 placków ]

          Przygotować nadzienie : banany obrać i pokroić na grube plastry . Na patelni rozgrzać masło , dodać pokrojone banany i cukier puder , zamieszać , smażyć do zbrązowienia. Dodać sok z cytryny i dokładnie wymieszać . 

          Na plackach rozsmarować po czubatej łyżce nadzienia , zwijać w rulony , ułożyć na talerzu . Do rondelka wlać wodę i wrzucić połamaną na kawałki czekoladę . Podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia . Gotową polewą polać zwinięte naleśniki , następnie posypać wiórkami kokosowymi . 

 

naleśniki z bananowym farszem

 

a tak pomagała mi moja mała kuchareczka :)  :

 

mały pomocnik :)

 

mały pomocnik :)

 

sobota, 31 maja 2008

        Przepis znalazłam na stronie CinCin , a podała go Liska . Chleb nie wymaga długiego wyrabiania - po prostu wieczorem miesza się i zagniata wszystkie składniki , a rano formuje bochenek i po godzinnym wyrastaniu piecze . Muszę przyznać , że właśnie ten fragment opisu chleba Liski zachęcił mnie do wypróbowania tego przepisu :)

        Chlebek jest pyszny , pięknie pachnie , ma lekko kwaskowaty smak i chrupiącą skórkę . No i jest tylko na zakwasie - w przepisie nie ma ani grama drożdży . Nie mogłam się doczekać , kiedy ostygnie , żeby go spróbować . Tylko w kształcie chlebek jest może niezbyt piękny - przypomina rozdeptany kapeć ;) - po przełożeniu na blachę ciasto się trochę rozjechało . Na szczęście nie wpłynęło to na smak chleba :)

 

chleb na zakwasie

 

Składniki :

  • 230 g zakwasu żytniego lub pszennego
  • 325 g maślanki wymieszanej z wodą ( lub jogurtu albo samej wody ) - u mnie była sama woda
  • 300 g mąki - Liska zaleca włoską "00" , ale może być zwykła pszenna
  • 100 g mąki pszennej razowej ( z braku takowej dałam pszenną pół na pół z mielonymi otrębami )
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 1,5 łyżeczki soli


     Wieczorem wszystkie składniki włożyć do miski i zagnieść luźne ciasto . Można na początku wymieszać drewnianą łyżką , a potem lekko wyrobić ręką . Wierzch ciasta posmarować oliwą , przykryć folią i odstawić na noc w niezbyt ciepłe miejsce .

     Rano przełożyć ciasto na blat wysypany mąką i zagnieść ciasto - jest luźne , ale nie klejące . Uformować jeden lub dwa bochenki - ja zrobiłam jeden . Położyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 40-60 minut ( można w koszyku do wyrastania posypanym mąką ) .

     Piekarnik nagrzać do 250°C . Bochenek wrzucić na rozgrzaną blachę , ścianki piekarnika szybko spryskać spryskiwaczem - 3 razy co 30 sekund , następnie zmniejszyć temperaturę do 230°C i piec przez 20 minut . Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 210°C i dopiekać przez kolejne 20 minut .

     Po upieczeniu chlebek powinien mieć średnio wypieczoną skórkę i wydawać głuchy odgłos , kiedy popuka się w jego spodnią część .

     Chleb kroimy dopiero po całkowitym ostudzeniu ( ciężko jest tak długo wytrzymać , bo zapach ma niesamowity ) .

 

chleb

Trochę płaski , ale pyszny !

 

chleb