O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: płatki kukurydziane
czwartek, 18 listopada 2010
Chrupiące, słodkie batoniki zrobione ... z batoników Mars. Przepis znalazła moja pociecha w książce "Dzieci gotują" wyd.Demart. Sposób ich przyrządzania jest prosty. Moje dziecię z zapałem samo kroiło batoniki i mieszało masę w garnku, a potem z niecierpliwością czekało na wyciągnięcie pudełka z lodówki. Ich smak nieszczególnie nas zachwycił - są zdecydowanie za słodkie. Może pomógłby dodatek niewielkiej ilości gorzkiego kakao... Na szczęście zrobiłyśmy je z połowy porcji, bo zabrakło płatków ;)
Składniki :
Batoniki pokroić na małe kawałki. Wrzucić do garnka, dodać masło i miód - podgrzewać na niedużym ogniu cały czas mieszając, aż do rozpuszczenia wszystkich składników. Masę przestudzić (nie za długo, bo będzie zbyt twarda). Do miski wsypać płatki kukurydziane i dodać do nich masę. Wymieszać wszystko dokładnie ręką, aż składniki się połączą. Zawartość miski przełożyć do plastikowego pudełka [ użyłam pudełka po lodach ] i mocno ugnieść, tak aby masa równomiernie wypełniła pojemnik. Wstawić do lodówki na 1 godzinę. Po wyjęciu z lodówki zastygniętą masę przełożyć na deskę i pokroić na małe batoniki.
niedziela, 16 listopada 2008
Miały być bardzo zdrowe batoniki z tego przepisu , ale nie miałam składników w wystarczającej ilości i dobrałam chyba nie takie proporcje - wyszło zdrowe musli :) Bardzo dobre zresztą , i do tego pasujące do Orzechowego Tygodnia , bo z orzechami włoskimi .
Składniki [ podaję moje proporcje ] :
na karmel :
Na patelni rozpuścić cukier , mieszając od czasu do czasu , aż stanie się ciemnozłoty . Dodać miód i masło - mieszać do połączenia się składników . Karmelem zalać zawartość miski , dokładnie wymieszać . Masę rozprowadzić na dnie niedużej blachy wysmarowanej masłem [ ja użyłam podłużnej formy żaroodpornej ] . Wyrównać wierzch ugniatając ciepłą masę dłońmi . Pozostawić do zastygnięcia w chłodnym miejscu na kilka godzin . Gotowa zastygnięta masa powinna być pokrojona na batoniki - niestety moja bardzo się kruszyła , udało mi się wykroić nieforemne , bardzo kruche kawałki . Zamiast wycinać koślawe batoniki pokruszyłam masę na drobniejsze kawałeczki i przesypałam do dużego słoja . Oczywiście musli zaraz wypróbowałam - z jogurtem . Bardzo dobre :)
trochę koślawy niby-batonik ;)
a tu musli jako musli ;) - z jogurtem
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||