O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: masło
wtorek, 27 grudnia 2011
Smaczne maślane ciasteczka z migdałami i żurawinowymi drobinkami. Od dawna miałam na nie ochotę. W końcu udało mi się wypróbować przepis, który dawno temu znalazłam u Bei. Nie wyglądają tak kolorowo, jak w oryginale, ponieważ pistacje zastąpiłam migdałami. Na szczęście nie wpłynęło to na smak ciasteczek :)
Składniki :
Masło rozetrzeć mikserem, dodać cukier puder, sól i mleko - utrzeć do białości. Dodać pistacje/migdały i pokrojoną na mniejsze kawałki żurawinę, wsypać mąkę i wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto podzielić na dwie równe części, z każdej uformować wałeczek o średnicy ok. 4 cm, każdy z nich zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na 20-30 minut. Po wyjęciu z zamrażalnika wałeczki pokroić na 5-7 mm plasterki. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (niezbyt blisko siebie), wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.10-12 minut. Po upieczeniu ciasteczka ostudzić na kratce. Przechowywać w szczelnym pudełku.
środa, 14 grudnia 2011
Lekka, biszkoptowa babka o waniliowym smaku. Dość słodka - dla przełamania słodyczy można polać ją roztopioną gorzką czekoladą. Przepis ze starego numeru Poradnika Domowego.
Składniki :
Masło roztopić i ostudzić. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodać cukier i utrzeć na puch. Do białek ubitych z cukrem wlać żółtka, zmiksować. Cały czas miksując stopniowo wsypywać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz cukier waniliowy. Ubitą masę zmiksować z ostudzonym masłem. Wlać do formy* wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180-190°C** i piec przez około 45 minut [lub do suchego patyczka].
* ponieważ w przepisie nie było podanych wymiarów formy, postanowiłam użyć keksówki o wymiarach 35x12 cm. Jednak polecam użycie szerokiej, niskiej blachy - w keksówce pieczenie trwa dłużej - moja babka spędziła w piekarniku 1 godzinę i 15 minut [ co zresztą widać po mocno przypieczonym wierzchu ;) ] . ** w oryginalnym przepisie podano, że ciasto należy wstawić do średnio nagrzanego piekarnika - wg "Kuchni Polskiej" to ok. 180-200°C
środa, 23 listopada 2011
Te czekoladowe batoniki spodobały mi się już dawno temu, kiedy zobaczyłam je w którymś z programów Nigelli. Niestety nie zapisałam sobie wtedy składników, więc ich zrobienie musiałam odłożyć na później. Jakiś czas temu dostałam w prezencie "Nigellę ekspresowo" i okazało się, że w książce jest m.in. przepis na kostkę brukową. Postanowiłam go wypróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji :) Takie batoniki na pewno przypadną do gustu wielbicielom czekolady. Z wyglądu przypominają trochę nasz blok czekoladowy. W środku kryją się chrupiące herbatniki i żelkowe pianki. Aż korci, żeby dorzucić trochę orzechów i kandyzowanej skórki pomarańczowej - wtedy wyszłaby prawie czekolada studencka. Ale taki eksperyment zrobię może innym razem :)
Składniki :
W rondlu o grubym dnie roztopić masło oraz połamaną na kawałki czekoladę, zmieszać z syropem. Odlać 125 ml tego kremu i odstawić na bok. Herbatniki włożyć do mocnego woreczka foliowego i pokruszyć je, uderzając wałkiem do ciasta tak, aby się rozpadły na mniejsze i większe kawałki. Zmieszać pokruszone ciastka z czekoladowym kremem, dodać pianki. Masę przełożyć do jednorazowej kwadratowej formy aluminiowej o boku 24 cm [lub szklanej - nie polecam metalowej, bo podczas krojenia łatwo ją porysować]. Wyrównać dokładnie powierzchnię masy i zalać ją "czystym" czekoladowym kremem. Wygładzić powierzchnię. Formę wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na całą noc. Zastygniętą masę pokroić na batoniki i oprószyć cukrem pudrem.
niedziela, 21 sierpnia 2011
Przepis na to smaczne drożdżowe ciasto znalazłam u Małgosi. Małgosia piekła placek truskawkowy, ja postanowiłam zrobić go ze śliwkami - w sobotę udało mi się kupić na bazarku węgierki. Ciasto jest delikatne i niezbyt słodkie. I bardzo maślane (jak dla mnie nawet za bardzo - chętnie zmniejszyłabym ilość masła). Szybko znika - wczoraj upiekłam dużą blachę, a dzisiaj został już tylko niewielki kawałek ciasta :)
Składniki :
+
Drożdże rozprowadzić w mleku z łyżeczką cukru i łyżką mąki (składniki odejmować z ogólnej puli) . Wymieszać, odstawić do wyrośnięcia na kilkanaście minut. Jajka roztrzepać z cukrem i solą. Dodać pozostałą mąkę, drożdżowy rozczyn, kardamon i skórkę z cytryny. Połączyć wszystkie składniki. W trakcie zagniatania dodać masło. Zagniatać aż do uzyskania gładkiego ciasta - powinno być miękkie i dość klejące. Jeżeli będzie się lepić do rąk, to najlepiej nie podsypywać go mąką , tylko lekko posmarować dłonie oliwą. Można też wyrobić ciasto robotem. Wyrobione ciasto włożyć do miski, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok.1,5 godziny. Dużą, prostokątną formę o wymiarach 35 x 25 cm [ u mnie 36 x 28 ] wyłożyć papierem do pieczenia lub posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyłożyć do formy, rozciągając je palcami. Na wierzchu ułożyć przepołowione, wypestkowane śliwki. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na ok.1 godzinę. Wyrośnięte ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec przez około 25-40 minut. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone. Ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem.
Przepis dołączam do Akcji Śliwka organizowanej przez blue_megi
środa, 13 lipca 2011
Od kiedy zobaczyłam, że pojawiły się już wiśnie, nie mogłam się doczekać ciasta z ich dodatkiem. Marzyło mi się takie kruche, koniecznie z kruszonką. Parę dni temu spełniło się moje marzenie, bo zostałam obdarowana łubianką wiśni [ dzięki Kasiu ! ]. Oczywiście od razu zabrałam się za pieczenie ;) Skorzystałam z przepisu Bajaderki, który znalazłam u Doroty. Wyszło pyszne - maślany smak ciasta świetnie komponuje się z kwaskowatymi wiśniami i waniliową kruszonką. Jest bardzo kruche - trzeba uważać przy krojeniu i nakładaniu, żeby się nie rozpadło. Sezon wiśniowy rozpoczęty ! :)
Składniki : ciasto :
nadzienie :
kruszonka :
Mąkę przesiać z cukrem i proszkiem do pieczenia, dodać pokrojone na kawałki masło i dokładnie posiekać. Dodać żółtka i śmietanę, zagnieść szybko ciasto [ręcznie lub w malakserze] , uformować kulę, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut. Blachę o wymiarach 33x23 cm [u mnie 30x25cm] wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować i dokładnie wylepić nim dno blachy [zamiast tego można je zetrzeć na tarce]. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i podpiec, aż się zezłoci - ok.15-20 minut. Wiśnie wypestkować i odsączyć z nadmiaru soku na sitku. Przygotować kruszonkę : mąkę wymieszać z cukrem i cukrem waniliowym. Masło roztopić w rondelku, mocno podgrzać - gorącym zalać suche składniki i dokładnie wymieszać. Podpieczone i lekko przestudzone ciasto oprószyć bułką tartą, a następnie wyłożyć wydrylowane, odsączone wiśnie. Posypać przygotowana kruszonką. Ciasto wstawić z powrotem do piekarnika i piec przez około 30-40 minut w 180°C. Upieczone ciasto po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
czwartek, 28 kwietnia 2011
Nie ma Świąt Wielkanocnych bez mazurka - więc i tym razem musiał się znaleźć na moim stole. Przepis znalazłam u Margot - zaciekawił mnie nietypowy skład ciasta i ciekawy przepis na masę kajmakową. To chyba najsmaczniejszy mazurek, jaki miałam okazję robić do tej pory :)
Składniki ( na 2 nieduże mazurki ) : ciasto :
masa kajmakowa :
Mąkę z proszkiem posiekać razem z masłem. Dodać startą marchew, zagnieść ciasto. Schłodzić w lodówce przez ok.30 minut. Schłodzone ciasto rozwałkować na cienki placek o wymiarach ok.36 x 30 cm i przeciąć go na pół (można ciasto podzielić na dwie części i każdy placek wałkować osobno). Przygotowane prostokąty ciasta przełożyć do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Nadmiar ciasta wystający z formy można odciąć i zrobić z niego brzegi mazurka. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180-200°C i piec przez ok. 15-20 minut. Przygotować masę kajmakową : mleko wlać do rondelka, wrzucić do niego cukier i rozciętą laskę wanilii. Gotować na niedużym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Masa jest dobra, gdy zacznie gęstnieć i zmieni kolor na jasnobeżowy (u mnie trwało to ok.3 godz.). Ostudzić. Do przestudzonej masy dodać mleko w proszku i dokładnie zmiksować. Następnie utrzeć masło, nadal ucierając dodawać do niego stopniowo masę mleczną. Gotową masę* wylać na przygotowane, upieczone spody i udekorować. * masy wychodzi dość dużo - jeżeli zostanie, można nią przełożyć wafla
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||