O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: mak
czwartek, 17 lutego 2011
Miałam bardzo długą przerwę w pieczeniu chałek i bułeczek ( o chlebie już nie wspomnę...). Są to wypieki, których przygotowanie wymaga trochę czasu, a tego ciągle mi brak. Gdy zobaczyłam u Majanki przepis na chałkę z makiem, twardo postanowiłam, że w najbliższym czasie też taką upiekę. Przepis różni się nieco od tych, które miałam okazję testować do tej pory. Przede wszystkim nie jest to chałka maślana - zamiast masła do ciasta dodaje się olej. No i smak ma zdecydowanie wytrawny - niewiele w niej cukru, za to dość dużo soli ( oczywiście jak na chałkę :) ). Dzięki temu pasuje do niej i żółty ser , i dżem :) W oryginalnym przepisie Tatter jest mowa o trzech chałkach - ja ( tak jak Majanka ) zrobiłam 1 dużą chałkę z połowy podanych składników.
Składniki :
do posmarowania :
Składniki ciasta wymieszać w misce. Wyłożyć na blat i zagnieść dość ścisłe ciasto. Zostawić je w ciepłym miejscu na 2 godziny , odgazowując delikatnie po 1 godzinie. Następnie podzielić ciasto na 9 kawałków [u mnie 3 - robiłam z połowy porcji], ukształtować lekkie kule i zostawić je pod przykryciem na 15 minut. Z każdej kuli utoczyć wałek, a z wałków zapleść warkocze (każdy z 3 wałków). Ułożyć na naoliwionej blasze i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Wyrośniętą chałkę posmarować żółtkiem roztrzepanym z łyżką wody. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 195°C i piec przez ok. 20 minut. Po 15 minutach pieczenia wyjąć chałkę z piekarnika , posmarować jeszcze raz żółtkiem z wodą i z powrotem wstawić do piekarnika. Po upieczeniu ostudzić na kratce.
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Ten sernik to połączenie dwóch smaków, które kojarzą mi się ze świętami - masa serowa z dodatkiem świeżo startej skórki pomarańczowej i masa makowa o aromacie migdałów. Jest bardzo delikatny i kremowy, z niespodzianką w postaci maku z drobinkami czekolady. Niezbyt słodki, jest świetną odmianą po ciężkich, świątecznych wypiekach [ które zresztą bardzo lubię i z przyjemnością konsumuję ;) ]. Przepis znalazłam tutaj .
Składniki [ na tortownicę o średnicy 25 cm ] : masa serowa :
masa makowa :
Tortownicę wysmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia (tortownicę zapiąć, wypuszczając papier na zewnątrz). Boki tortownicy również posmarować masłem. Piekarnik nagrzać do 175°C. Do miski włożyć ser, mąkę i skórkę pomarańczową. Ucierać mikserem na niskich obrotach przez 2-3 minuty, aż masa stanie się gładka. Stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując na małych obrotach. Do masy wbijać kolejno jajka miksując przez ok.30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec zmiksować z likierem/aromatem pomarańczowym, ekstraktem z wanilii i śmietanką. Masę przełożyć do tortownicy. Przygotować warstwę makową : do miski włożyć masę makową i mąkę, zmiksować na wolnych obrotach ze stopniowo wsypywanym cukrem [cukier można pominąć]. Następnie kolejno dodawać jajka miksując masę po każdym z nich przez ok.30 sekund na wolnych obrotach. Dodać śmietankę oraz aromat lub likier migdałowy, zmiksować. Na koniec dodać posiekaną czekoladę i wymieszać. Masę wykładać łyżką na masę serową, następnie zrobić patyczkiem lub wykałaczką kilka "ósemek", tworząc fantazyjne wzorki. Na dno piekarnika ( lub dolną kratkę ) wstawić formę z gorącą wodą. Na środkowej półce piekarnika ustawić formę z sernikiem. Piec przez 15 minut w 175°C, a następnie obniżyć temperaturę do 120°C i piec przez 90 minut. Po upieczeniu włączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Gdy sernik lekko przestygnie, wyjąć go z piekarnika i ostudzić. Po całkowitym ostudzeniu zdjąć obręcz i wstawić sernik do lodówki na całą noc. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
czwartek, 16 września 2010
Proste i smaczne ciasto do kawy. W sam raz na niedzielny podwieczorek :) Przepis pochodzi z tej strony .
Składniki :
Masło roztopić i przestudzić. Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Jajka zmiksować z cukrem, ekstraktem waniliowym i skórką cytrynową. Następnie nadal miksując dodawać na przemian po trochę mąki i roztopionego masła. Miksować do chwili, gdy masa stanie się gładka (ciasto będzie dość gęste). Ciasto podzielić na dwie równe części, do jednej połowy dodać 40 g maku, wymieszać. Formę keksową o wymiarach 36x12 cm (w oryginale 2 foremki 9x19 cm) wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować tłuszczem i oprószyć bułką tartą. Przełożyć do niej białe ciasto, a potem na wierzch makowe*. Wygładzić powierzchnię. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 50-60 minut (do suchego patyczka). Upieczone ciasto po ostudzeniu można polać roztopioną czekoladą.
* w oryginalnym przepisie na cieście makowym była jeszcze warstwa mrożonych wiśni (1 szklanka)
niedziela, 28 marca 2010
Bardzo puszysta i delikatna chałka z przepisu Krystyny9 z forum cincin. Mój wypiek trochę różni się od wypieku Krysi - suche drożdże z przepisu zamieniłam na świeże, ciasto wyszło mi dość rzadkie, więc nie udało mi się uformować warkocza. Chałkę upiekłam w małej keksówce. Ciasto bardzo powoli rosło ( kupiłam kiepskie drożdże ) - pomogło dopiero ustawienie blaszki z ciastem na ciepłym kaloryferze :)
Składniki :
na wierzch :
Drożdże wymieszać z cukrem i ciepłym mlekiem. Zostawić na kilka minut do napuszenia. Do miski wsypać mąkę i sól. Dodać masło, jogurt i podrośnięte drożdże. Dobrze wyrobić. Odstawić do wyrośnięcia na ok.1 godzinę, w przykrytej misce. Wyrośnięte ciasto uderzyć ręką, aby uleciał gaz. Wyłożyć na blat i podzielić na 3 części*. Każdą z części delikatnie rozwałkować na długi i wąski prostokąt. Każdy z prostokątów zrolować jak roladę. Z powstałych wałeczków zapleść warkocz. Włożyć do wysmarowanej masłem keksówki [ moja miała wymiary 30 x 10 cm ] , przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia. Chałka powinna sporo urosnąć. Przed wstawieniem do piekarnika chałkę posmarować mlekiem** i posypać makiem lub kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 30-40 minut. * ten etap musiałam pominąć - wyszło mi za rzadkie ciasto, nie dające się formować. Ciasto przełożyłam do wysmarowanej masłem keksówki i odstawiłam do wyrośnięcia. ** po raz pierwszy do smarowania ciasta użyłam mleka skondensowanego - okazało się, że daje równie błyszczącą skórkę, co roztrzepane jajko :)
niedziela, 29 listopada 2009
Lubię połączenie pomarańczy z czekoladą, są to dwie rzeczy, które bardzo do siebie pasują - w tym przepisie do powyższych składników dołączył mak - razem tworzą ciekawe w smaku ciasto, trochę ( ale tylko trochę ) podobne do pieguska. W oryginale ciasto jest polane czekoladowym sosem- ja zastąpiłam go roztopioną gorzką czekoladą - i też było smacznie :)
Składniki :
polewa :
Masło zmiksować z cukrem pudrem na puszystą masę. Następnie nadal miksując dodawać po jednym jajku (kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą maślaną). Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, miksować przez chwilę, dodać skórkę startą z dwóch pomarańczy, sok oraz mak, zmiksować do uzyskania gładkiej masy. Tortownicę o średnicy 20 cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Przełozyć do niej ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec przez około 50 minut ( moje ciasto piekło się 1 godz. 10 minut ). Podczas pieczenia ciasta przygotować kandyzowane skórki pomarańczowe : do małego rondelka wlać 100 ml wody, dodać 25 g cukru pudru i pozostałe skórki z 2 pomarańczy. Doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze przez 5 minut. Następnie wyjąć obgotowane skórki łyżką cedzakową, odsączyć i wyłożyć je na arkusz papieru do pieczenia. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, wymieszać ją z 1 łyżeczką masła. Ostudzone ciasto polać polewą i posypać przygotowaną kandyzowaną skórką pomarańczową* * tak przygotowana skórka pomarańczowa jest smaczna tylko pierwszego dnia- na drugi dzień wysycha i robi się twarda - spokojnie można ją zastąpić tradycyjną kandyzowaną skórką pomarańczową
sobota, 10 października 2009
Dobrej drożdżowej bułeczki nie sposób sobie odmówić - szczególnie takiej świeżo upieczonej ;-) Miałam w szafce trochę maku, więc postanowiłam go wykorzystać do czegoś smacznego. Padło na drożdżówki - przepis na ciasto podejrzałam u Dorotki. Często z niego korzystam, bo jest naprawdę dobry - można powiedzieć, że to przepis-baza. Zmieniam tylko nadzienie - i za każdym razem mam inne bułeczki. Nawet na drugi dzień są smaczne i miękkie. Te makowe nie są wyjątkiem ! :-)
Składniki : ciasto :
nadzienie :
do posmarowania :
Mak zalać wrzątkiem i odstawić na parę godzin , a najlepiej na całą noc. Po tym czasie dobrze go odsączyć na sicie. Zmielić 2-3 razy w maszynce do mięsa. Wymieszać z jajkiem, aromatem i miodem. Odstawić. Masło stopić, dodać mleko, lekko podgrzać [ płyn nie może być gorący ! ]. Dodać drożdże, rozpuścić. Dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto, aż będzie gładkie. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok.1-1,5 godz. Ciasto powinno podwoić objętość. Po wyrośnięciu ciasto dokładnie wyrobić, aby usunąć pęcherzyki powietrza ( w przekroju powinno być gładkie ). Rozwałkować je na placek o wymiarach ok. 30 x 50 cm. Posmarować ciasto masą makową i zwinąć jak roladę. Pokroić w plastry o grubości 2-3 cm i ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Odstawić do wyrośnięcia na 30 minut. Wyrośnięte bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 220°C. Piec przez ok.10-15 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||