O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: zakwas
niedziela, 25 października 2009
Składniki : zaczyn 270 g :
ciasto chlebowe 1700 g :
Z tej ilości składników wychodzi duży, wiejski bochen. Aby otrzymać mniejszy, można składniki podzielić na pół , pamiętając o tym, że do zakwaszenia zaczynu jest zawsze potrzebne nie mniej niż 2 łyżki zakwasu ( 20-25 g ). Składniki na zaczyn wymieszać, przykryć i odstawić na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej. Następnego dnia wymieszać mąkę z wodą do całkowitego połączenia składników. Odstawić w przykrytej misce na ok.1 godzinę. Dodać sól, jeszcze raz krótko zagnieść i połączyć z zaczynem. Zagniatać przez kilka minut, ewentualnie skorygować ilość mąki lub wody- ciasto powinno być średnio ścisłe. Ciasto powinno odpoczywać przykryte ok. 2 - 2,5 godzin. W trakcie odpoczynku kilkakrotnie je odgazować co 60 minut (aby uzyskać gładką i równą powierzchnię). W tym celu rozpłaszczyć kulę ciasta lekko uderzając w jego powierzchnię, następnie z każdej strony zawinąć płat ciasta do środka na szerokość ok. 1/3 .W ten sposób napinamy dolną część, która potem będzie tworzyła wierzch bochenka. Uformować jeden duży bochenek ( lub dwa małe ), posługując się metodą zawijania jak wyżej, tak, aby uzyskać gładką powierzchnię chleba. Włożyć go delikatnie (zlepieniem do góry) do koszyka do wyrastania. Czas wyrastania - 2 - 2,5 godz. w temperaturze pokojowej. W chłodzie ( 10°C ) można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok.6°C) - do 18 godzin. Przed włożeniem do pieca sprawdzić, czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu, jest jeszcze za wcześnie ; gdy potrzebuje trochę czasu, zanim jego powierzchnia się wyrówna - jest gotowe do pieczenia. Chleb wyjąć z koszyka, delikatnie odwrócić i kilkakrotnie naciąć. Piec w lekko naparowanym piekarniku w temperaturze 240°C przez około 35-45 minut.
piątek, 16 października 2009
To mój wypiek przygotowany z okazji World Bread Day 2009.
Składniki :
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Bardzo lepkie i dość rzadkie ciasto przełożyć do wysmarowanej oliwą z oliwek i posypanej ziarnami kolendry formy [ moja ma wymiary 36x11 cm ] - powinno wypełnić trochę ponad połowę foremki. Przykryć naoliwioną folią przezroczystą i odstawić do wyrośnięcia. U mnie wyrastanie trwało bardzo długo - ok. 20 godzin - być może to wina zbyt słabego zakwasu, bo normalnie chleb powinien wyrosnąć w ciągu ok.5 godzin. Gdy ciasto wypełnia już prawie całą formę, wstawić je do piekarnika nagrzanego do 230°C. Piec w tej temperaturze przez 15 minut, potem zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec jeszcze przez 40 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.
środa, 16 września 2009
Oto Jego Wysokość , a raczej Jego Bąbelkowość - Pan Zakwas ! Zrobiłam go według przepisu Mirabbelki, mam nadzieję, że będzie mi długo służył :-) Upiekłam już na nim dwa chleby i mam zamiar piec jeszcze, o ile uda mi się go utrzymać w dobrej formie. Chciałabym też spróbować, jak smakuje ciasto na zakwasie - mam już upatrzonych kilka przepisów.
Składniki :
Pierwszego dnia do dużego słoika wsypać ok.pół szklanki mąki i wymieszać ją z taką ilością letniej wody, aby papka konsystencją przypominała gęstą śmietanę. Postawić słoik w cieple [ przykryć go niezbyt szczelnie papierowym ręcznikiem lub podziurkowaną folią ]. Dodawanie mąki ( 2-3 łyżki ) powtarzać co 24 godziny przez kolejne 4-5 dni. Po tym czasie na powierzchni pokażą się pęcherzyki powietrza. Około trzeciego dnia powinna zacząć się fermentacja, daje się wtedy wyczuć kwaskowaty zapach. Piątego dnia jest już około 0,5 l zakwasu gotowego do użycia - należy odłożyć z niego 2-3 łyżki i odstawić do lodówki [przydadzą się do kolejnych wypieków]. Przed kolejnym użyciem wyjąć wieczorem z lodówki odłożony zakwas i dodać mąkę i wodę - rano będzie już bąbelkował i można go użyć do kolejnych wypieków. Do cięższych, razowych chlebów dodawanie mąki i wody należy powtarzać 2-3 razy, co 8-12 godzin. Mój zakwas ma ok.dwóch tygodni , pięknie bąbelkuje po dodaniu mąki i bardzo przyjemnie pachnie jabłkami :)
poniedziałek, 14 września 2009
Ciąg dalszy przygody z zakwasem :) Mój zakwas jak na razie ma się dobrze [ i aby tak dalej ;) ] , więc postanowiłam przetestować kolejną recepturę. Tym razem wypróbowałam przepis Mirabbelki na chleb mieszany. Przygotowanie chleba na zakwasie zajmuje trochę wiecej czasu niż na drożdżach, dlatego zostawiam sobie takie zajęcia na weekendy, kiedy spokojnie mogę spędzić trochę więcej czasu w kuchni. Ten chlebek nie wymaga aż tak wiele zachodu, jak poprzedni, ale trzeba trochę poczekać na wyrośnięcie ciasta. I warto - jest naprawdę smaczny, bardzo aromatyczny, lekko kwaskowaty - taki delikatny razowiec. Polecam !
Składniki :
Do odmierzonego zakwasu dodać obie mąki. Mieszając, stopniowo wlewać wodę o temperaturze pokojowej. Jeżeli doda się więcej mąki pszennej, będzie można formować bochenek, jeżeli jest więcej razowej, lepiej dodać więcej wody, żeby ciasto dało się mieszać łyżką. Wtedy bochenka nie formujemy. Ciasto mieszać łyżką lub mikserem do połączenia się składników. Na koniec dodać sól rozpuszczoną w odrobinie wody i dokładnie wymieszać. Przykryć ciasto i odstawić na 40 minut. Formę keksową posmarować olejem i posypać mąką lub otrębami [ użyłam formy 35x11 cm, którą wyłożyłam papierem do pieczenia ]. Wypełnić formę ciastem do połowy jej wysokości, lekko ugnieść, wierzch wyrównać mokrą łyżką. Formę szczelnie przykryć, odstawić na 4-5 godzin do wyrośnięcia ( ma wyrosnąć aż do brzegów formy ). Piekarnik nagrzać do 230°C i naparować go ( kilka psiknięć spryskiwaczem do kwiatów ). Wyrośnięty chleb naciąć i szybko włożyć do piekarnika. Po 15 minutach pieczenia obniżyć temperaturę do 200°C i piec dalej przez 20-30 minut, aż skórka będzie brązowa. Chleb wyjąć z formy, sprawdzić, czy jest upieczony: podczas stukania od spodu powinien wydawać głuchy dźwięk. Jeżeli jest niedopieczony, można go dopiec bez formy na ruszcie piekarnika [ swój chleb piekłam bez formy jeszcze ok.10-15minut ].
czwartek, 10 września 2009
Nareszcie udało mi się wyhodować zakwas i mogłam upiec chleb z jego dodatkiem. Tym razem skorzystałam z przepisów Mirabbelki. Jakiś czas temu kupiłam gazetę z dodatkiem na temat pieczenia chleba na zakwasie , z przepisami autorstwa Mirabbelki. Przez tydzień karmiłam zakwas i w końcu uznałam, że mogę spróbować coś na nim upiec. Byłam mile zaskoczona, bo chleb urósł jak na drożdżach [ w przepisie nie było ich ani grama ] , a zakwasu było w przepisie naprawdę niewiele. Może nie wyszedł mi tak piękny jak autorce przepisu, ale był smaczny i pachnący - jak na pierwszy raz jestem zadowolona z efektów :) Trochę za bardzo spiekłam górę, bo za wysoko dałam blachę w piekarniku - mam nadzieję , że mój kolejny "zakwasowiec" wyjdzie ładniejszy ;)
Składniki : zaczyn ( 200 g ) :
ciasto :
Składniki zaczynu wymieszać z wodą, odstawić pod przykryciem na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej. Następnego dnia mąkę pszenną i żytnią dokładnie wymieszać z wodą, przykryć i odstawić na godzinę. Po godzinie posypać ciasto solą i jeszcze raz szybko zagnieść. Dodać wyrośnięty zaczyn, zagniatać kilka minut ( ciasto powinno być średnio ścisłe, jeżeli trzeba , dodać trochę wody lub mąki ). Odstawić na 2-2,5 godziny. W tym czasie dwa razy ( co godzinę ) odgazować ciasto, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię. Kulę ciasta rozpłaszczyć lekko uderzając w jego powierzchnię. Następnie zawinąć brzegi ciasta do środka. W ten sposób napina się jego dolna część. Uformować bochenek, robiąc to tak, jak przy odgazowywaniu ciasta. Ułożyć zlepieniem do góry do koszyka lub wyłożonej ściereczką i posypanej mąką miski ( mój chleb wyrastał w misce ). Odstawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 3-4 godziny ( powinien podwoić swoją objętość ). Chleb włożyć do formy*, naciąć. Piec w temperaturze 240°C przez 40-45 minut. Postukany od spodu chleb powinien wydawać głuchy dźwięk - wtedy jest gotowy. * mój chleb piekłam bez formy - w piekarniku nagrzałam dużą blachę ( tę z wyposażenia piekarnika ) , włożoną na odwrót tzn.spodem do góry . Piekarnik spryskałam wodą , następnie na gorącą blachę wyłożyłam chleb prosto z miski i nacięłam. Wsunęłam blachę do piekarnika i piekłam j.w.
środa, 25 marca 2009
To moja pierwsza propozycja do Kuchni Wielkanocnej .
Składniki :
Ziemniaki obrać , pokroić w kostkę. Wrzucić do zupy, ugotować do miękkości. Kiedy ziemniaki będą miękkie, wlać zakwas. Pogotować chwilę, dodać zgniecione ząbki czosnku. Śmietanę rozmieszać z paroma łyżkami zupy, wlać do garnka, zagotować. Zdjąć z kuchenki, dodać roztarty w dłoniach majeranek, ewentualnie doprawić solą i pieprzem do smaku. Wyjąć z zupy kiełbasę , pokroić ją w plasterki i włożyć z powrotem do garnka . Podawać z jajkiem na twardo pokrojonym na ćwiartki . * ziemniaki można pominąć
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||