O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: majeranek
czwartek, 12 stycznia 2012
Ta bardzo sycąca, gęsta i aromatyczna zupa pochodzi z kuchni warmińsko-mazurskiej. Właściwie są to dwie zupy w jednej - fasolowa i krupnik, wzbogacone o dodatek mięsa i kiełbasy. To bardzo udane i smaczne połączenie. Jedna porcja wystarczy za cały obiad :) Przepis z książki "Kuchnia polska - potrawy regionalne" autorstwa H.Szymanderskiej .
Składniki :
Fasolę umyć i zalać 2 litrami przegotowanej wody, zostawić na noc. Następnego dnia dodać pokrojone w grubą kostkę mięso, listki laurowe, ziele angielskie, pieprz i jałowiec - zagotować. Pęczak umyć, osączyć i wsypać do wrzącej zupy. Zmniejszyć ogień i gotować przez 30-40 minut. Włoszczyznę obrać, umyć i drobno pokroić. Cebulę przypiec na ogniu (tak, jak do rosołu). Przygotowane warzywa wrzucić do zupy, dodać pokrojoną w plasterki kiełbasę. Gotować kilkanaście minut (u mnie trwało to nieco dłużej, bo fasola była twardawa). Gdy wszystkie składniki są miękkie, zupę doprawić majerankiem i czosnkiem roztartym z solą.
UWAGI : - zupę ugotowałam z połowy podanych składników - i wyszło mi jej prawie 3 litry - dałam mniej ziarenek jałowca niż w przepisie (na połowę porcji - 4 ziarenka) - bałam się , że zupa będzie zbyt aromatyczna. Jednak można dodać go więcej, bo prawie go nie czuć w zupie. - po dodaniu włoszczyzny musiałam dolać więcej wody, bo zawartość garnka była zbyt gęsta - majeranek dodałam dopiero po zdjęciu zupy z ognia, wcześniej roztarłam go w dłoniach, żeby był bardziej aromatyczny
piątek, 19 września 2008
Niby nic takiego , zwykły tłuszcz , a jednak ma wielu wielbicieli . Nie ma to jak swojskie jedzenie - własnoręcznie przyrządzone , proste i smaczne . Zachciało mi się takiego domowego smalczyku ze skwarkami i cebulką - dawno go nie robiłam , więc postanowiłam nadrobić zaległości ;-)
Składniki :
Słoninę pokroić w drobną kosteczkę . Wrzucić na głęboką patelnię lub do rondla , wlać kilka łyżek wody , podgrzewać na małym ogniu , od czasu do czasu mieszając - ostrożnie ! potrafi mocno pryskać - łatwo się oparzyć. Smażyć tak długo , aż wytopi się smalec i skwarki staną się malutkie i rumiane . Zestawić ostrożnie z ognia , odczekać trochę i wrzucić drobno posiekaną cebulkę , wymieszać [ jeżeli wrzuci się cebulę do zbyt rozgrzanego smalcu - przypali się i będzie gorzka ] . Dodać 1 łyżeczkę roztartego w dłoniach majeranku , wymieszać . Przelać do miseczki i odstawić do zastygnięcia .
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||