O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. UWAGA !
2. PAJACYK
3. BLOGI KULINARNE
4. STRONY KULINARNE
5. STRONY KULINARNE ANGLOJĘZYCZNE i nie tylko:
6. KORZYSTAM Z SZABLONU
7. MóJ DRUGI BZIK
8. KONTAKT @
Tagi
|
Wpisy z tagiem: drożdże
środa, 08 lutego 2012
Miękkie i puszyste drożdżowe bułeczki nadziewane powidłami. Niezbyt słodkie, dlatego dobrze smakują z nadzieniem - powidłami lub marmoladą i oprószone cukrem pudrem. Pyszne na ciepło, zaraz po upieczeniu - ale i po ostudzeniu dobrze smakują. Długo zachowują świeżość - o ile się uchowają ;) . Przepis znalazłam u Asi .
Składniki : ciasto :
dodatkowo :
Do miski przesiać mąkę. Zrobić w niej dołek i wsypać pokruszone drożdże, zasypać połową cukru, wlać połowę ciepłego mleka i wymieszać z niewielką ilością mąki, aby uzyskać mieszankę o konsystencji gęstej śmietany. Odstawić na ok.20 minut, aż zaczyn podrośnie. Do podrośniętego zaczynu dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie, jednolite ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5 - 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę i krótko wyrobić. Jeżeli ciasto zbytnio się lepi, można podsypać trochę mąki. Uformować kulki o wadze ok.50 g [moje ważyły po 60g i wyszło ich 16 sztuk]. Każdą kulkę rozpłaszczyć, nałożyć na środek łyżeczkę powideł i dokładnie zlepić formując z powrotem kulkę. Dno tortownicy o średnicy 26 cm [u mnie kwadratowa forma o boku 23 cm] wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować tłuszczem. Układać kulki ciasta blisko siebie, tak, aby się stykały. Przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości. Przed pieczeniem bułki posmarować roztopionym masłem. Jeżeli go trochę zostanie, należy polać nim bułeczki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec przez około 25-30 minut. Po upieczeniu wyjąć z formy i ostudzić na kratce. Ostudzone buchty posypać cukrem pudrem.
wersja dla maszynistów : Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, wlać mleko i wymieszać z 2 łyżkami mąki. Odstawić do wyrośnięcia. Do wiaderka maszyny wlać wyrośnięty zaczyn, dodać jajka, masło, pozostały cukier i mąkę oraz sól. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta (ok.1,5 godz.). Po tym czasie postępować z ciastem zgodnie z podanymi wyżej wskazówkami.
środa, 01 lutego 2012
Moje (i nie tylko moje) zapotrzebowanie na słodkości wzrasta proporcjonalnie do wciąż spadającej temperatury na zewnątrz. Im większy mróz, tym większą mam ochotę na słodycze :) . Też tak macie ? ;) Ostatnio mam fazę na drożdżowe wypieki. W sobotę upiekłam pyszne krucho-drożdżowe rogaliki z przepisu, który znalazłam u Krysi. Zniknęły błyskawicznie - wczoraj musiałam upiec następne ;) Polecam - są bardzo smaczne !
szklanka = 250 ml
Składniki : ciasto :
nadzienie :
do posmarowania :
Do szklanki wbić 2 żółtka i uzupełnić szklankę do pełna śmietaną. Wlać do miseczki i wymieszać. Dodać 2 łyżki cukru i drożdże. Wymieszać i zostawić, aż drożdże całkowicie się rozpuszczą. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier waniliowy, margarynę i smalec. Posiekać razem do konsystencji kaszki. Dodać śmietanę z drożdżami, zamieszać wszystko łyżką, a następnie zlepić, lekko zagniatając dłonią. Ciasto podzielić na 4 części, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 2 godziny. Po schłodzeniu wyjmować kolejno po jednej kulce ciasta na blat i wałkować, aby powstało koło o średnicy ok. 30 cm. Koło podzielić na 8 (większe rogaliki) lub 16 części (malutkie rogaliki). Na szerokim końcu trójkąta układać nadzienie i zwijać rogaliki. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować mlekiem skondensowanym lub jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C, z włączonym termoobiegiem i piec przez ok. 20-25 minut. Upieczone rogaliki ostudzić na kratce.
niedziela, 29 stycznia 2012
Od dawna chciałam upiec grahamki. Brakowało mi tylko (albo aż) mąki. W końcu pojawiła się na pobliskim bazarku, więc nie zastanawiałam się długo, tylko od razu kupiłam cały kilogram. Do kompletu potrzebowałam dobrego przepisu - znalazłam go u Dorotki. Bułeczki wyszły miękkie i puszyste. Są lekko słodkawe, więc bardziej będą pasować do sera i dżemów niż do wędliny. Od siebie dodałam posypkę z ziarenek (na życzenie mojego dziecięcia). Są pyszne - bardzo polecam !
Składniki (na 8 bułek) :
dodatkowo :
Suche drożdże wymieszać z mąkami (jeżeli używamy świeżych drożdży, należy zrobić wcześniej rozczyn). Mleko i wodę wymieszać z melasą, miodem, solą i olejem. Dodać do mąki, wyrobić. Wyrabiać przez około 10 minut do dokładnego połączenia się składników (najlepiej mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego), ciasto może pozostać klejące, ewentualnie można podsypać parę łyżek mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok.1,5 godziny (do podwojenia objętości). Po tym czasie ciasto jeszcze raz krótko wyrobić. Podzielić na ok. 90-gramowe porcje, następnie umączonymi dłońmi formować podłużne bułeczki. Układać je na blasze wysmarowanej masłem i oprószonej semoliną. Przykryć ściereczką i postawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30-40 minut. Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i posypać ziarnami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.25 minut. Upieczone bułki wystudzić na kratce.
wersja dla maszynistów : Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia w podanej kolejności : płynne, sypkie, a na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta (ok.1,5h). Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować wg powyższego przepisu.
piątek, 11 listopada 2011
Dziś rozpoczęła się czwarta edycja akcji "Gotujemy po polsku" organizowanej tradycyjnie przez Grumków i serwis zPierwszegoTloczenia.pl . Oczywiście nie mogłam sobie odmówić przyjemności uczestniczenia po raz kolejny w gotowaniu polskich przysmaków :) Z tym większą radością przystąpiłam do tegorocznej akcji, ponieważ był to świetny pretekst, żeby w końcu kupić sobie wymarzoną "Kuchnię Polską - potrawy regionalne" Hanny Szymanderskiej. Od dawna miałam na nią chrapkę :) Pierwszą przygotowaną przeze mnie potrawą wg przepisu z powyższej książki jest cieszyńska strucla z nadzieniem z orzechów włoskich. Jest bardzo smaczna i aromatyczna, choć jak dla mnie nieco za słodka. No i jej kształt pozostawia wiele do życzenia - strucla tak mi się rozjechała podczas pieczenia, że wygląda jakby przejechał ją walec. Moje dziecko stwierdziło , że wygląda jak wielkie ciastko LU Go! ;) Piekąc struclę orzechową udało mi się załapać na dwie akcje - tą drugą jest Orzechowy Tydzień, organizowany w tym roku przez Atinę :)
Składniki : ciasto :
nadzienie :
+ 1 jajko do posmarowania ciasta
Przygotować nadzienie : orzechy uprażyć na suchej patelni, ostudzić, a następnie zmielić lub drobno posiekać. Śmietanę ubić z cukrem i cukrem waniliowym, wymieszać ze zmielonymi orzechami. Rodzynki umyć i odsączyć. Przygotować zaczyn : 2 łyżki mąki utrzeć dokładnie z drożdżami, 1 łyżeczką cukru i 2-3 łyżkami ciepłego mleka. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięty zaczyn i roztopione masło, wymieszać. Wbić jajko, dodać cukier i cukier waniliowy, szczyptę soli oraz mleko - wyrabiać , aż ciasto będzie gładkie i lśniące. Przykryć miskę czystą ściereczką i odstawić ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószony mąką blat i rozwałkować na prostokątny placek. Placek posmarować orzechowym farszem i posypać rodzynkami. Zwinąć w rulon, końce zlepić i podwinąć pod spód. Położyć na posmarowanej masłem blasze, posmarować roztrzepanym jajkiem, a potem ponacinać ukośnie na całej długości. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 50 minut.
moje uwagi :
niedziela, 16 października 2011
Wybrałam prosty przepis, nie wymagający długich przygotowań. Chlebek jest miękki, dość ładnie wyrasta i długo zachowuje świeżość dzięki ziemniakom. Jedyną rzeczą, do której mam zastrzeżenie jest ilość soli . Podane w przepisie 2 łyżki to dla mnie zdecydowanie za dużo - chleb wyszedł za słony. Samego raczej nie dało się go zjeść (chociaż moi domownicy są słonolubni), trochę lepiej smakował jako kanapka, choć wciąż dominował smak soli. Gdybym miała go upiec ponownie, na pewno zmniejszyłabym ilość soli o połowę.
Składniki :
* dla mnie jest to zbyt dużo soli - chleb jest za słony. Zmniejszyłabym jej ilość do 1 łyżki .
Obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzoną wodę pozostawić do ciasta chlebowego. Ziemniaki przecisnąć przez praskę i przełożyć do miski. Ostudzić. Drożdże rozpuścić w 1-2 łyżkach letniej wody, dodać 1 łyżkę mąki (z podanej w przepisie całkowitej ilości), odstawić na 5 minut. Połączyć z ziemniakami, a następnie dodać olej, wymieszać. Powoli dodawać resztę składników. Wyrabiać ciasto przez ok.10 minut - będzie kleiste (to przez dodatek ziemniaków). Przełożyć do miski, przykryć i odstawić na 30 minut. Wyjąć ciasto z miski na umączony blat, rozpłaszczyć. Uformować kulę, lekko rozciągając ciasto na boki i zlepiając końce na górze. Ułożyć na posypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia blasze zlepieniem do dołu, odstawić do wyrośnięcia na 30-40 minut. Aby zapobiec rozlaniu się ciasta podczas wyrastania można przykryć je ściereczką, a następnie miską. Piekarnik nagrzać do temperatury 200°C, naparować za pomocą spryskiwacza do kwiatów. Chleb naciąć w kilku miejscach, włożyć do piekarnika. Piec 35-40 minut, aż do mocnego zrumienienia powierzchni chleba. Wystudzić na kratce.
sobota, 15 października 2011
Ciasto drożdżowe z dodatkiem farszu z duszonej cebuli i boczku, pod śmietanowo-serowo-jajeczną kołderką - to idealne danie na chłodne, jesienne dni. Co prawda aż roi się w nim od kalorii, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na aromatyczną , sycącą porcję cebulowego placka :) Przepis podała carbonicum na forum cincin .
Składniki : ciasto :
farsz :
Przygotować ciasto : w mleku rozpuścić drożdże z cukrem, dodać 2 łyżeczki mąki - wymieszać i odstawić na 10 minut. Do dużej miski wsypać mąkę i pozostałe składniki, wlać zaczyn drożdżowy i wyrobić gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. Cebulę obrać , pokroić w półplasterki. Boczek pokroić w drobną kostkę. Na dużej patelni rozgrzać 3-4 łyżki oleju, wrzucić cebulę i dusić ją na niedużym ogniu, aż zmięknie (nie może się zrumienić). Od czasu do czasu zamieszać. Do podduszonej cebuli dodać pokrojony boczek, poddusić razem jeszcze przez kilka minut. Doprawić solą, pieprzem, kminkiem i gałką muszkatołową. Lekko przestudzić. Śmietanę roztrzepać z jajkami, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz starty na tarce o dużych oczkach żółty ser. Doprawić solą i pieprzem. Prostokątną blachę o wymiarach 40 x 25 cm [moja miała 37 x 28 cm] posmarować olejem i wyłożyć ciastem dno i boki. Na cieście równomiernie rozłożyć farsz cebulowy i zalać go masą śmietanową. Na wierzch można zetrzeć jeszcze trochę żółtego sera. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez około 40 minut. Podawać na gorąco. Placek dobrze smakuje w towarzystwie schłodzonego, białego wytrawnego wina.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||